reklamy
Niedziela, 8 listopada Imieniny: Wiktor, Dymitr, Klaudiusz
1°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zbieramy na leczenie Martyny, 19-letniej Wałbrzyszanki! Czarny Bór 29 nowych żłobkowiczów Aktualności Wieczorem i w nocy sypnie śniegiem? Ostrzeżenie IMGW! Turystyka Zamkiem Książ chwali się nawet prestiżowy National Geographic Aktualności Dolnośląki helikopter ratunkowy latał najczęściej w Polsce Aktualności Nasza regionalna perła wciąż stoi pusta i zaniedbana 112 Z czerwonego Ferrari niewiele zostało Aktualności Wałbrzyskie rodziny już w nowych mieszkaniach [ZDJĘCIA] Aktualności Piątka serwali wróciła do Zoo Łączna! [WIDEO] Aktualności Powstanie baza magazynowa Tragedie i dramaty Tragiczny pożar budynku mieszkalnego. Nie żyje jedna osoba! Aktualności Wspierał Zoo Łączna, dziś rano został skuty i zatrzymany!

Zbulwersowany czytelnik

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 2 min czytania Wałbrzych

Otrzymaliśmy maila od czytelnika, który w mocnych słowach ocenia sytuację wałbrzyskiej służby zdrowia.

reklamy

"Ostatni raz byłem w Poradni Stymulacji Serca w wałbrzyskim Szpitalu im. dra Alfreda Sokołowskiego 29 maja 2019 roku, kiedy nikt nie słyszał o koronawirusie. Po wizycie w Szpitalnej Poradni dziś jestem w szoku! Mamy drugą falę pandemii, czeka nas trzecia i pewnie kolejne, a tu nic się nie zmieniło w organizacji działania poradni, oprócz tego, że wywieszono 1 - słownie jeden plakacik o zachowaniu bezpiecznej odległości 2 metrów. A ludzie stłoczeni w takiej grupie mają to gdzieś. NIKT NA takie zachowania nie reaguje. W odpowiedzi usłyszałem: Panie, tu tak zawsze było i jest. Jak się nie podoba to idź pan na koniec korytarza tam gdzie tłoku nie ma. rn rnPrzeczytałem na portalu walbrzyszek, że szpital i personel medyczny bezustannie prowadzą ciężką walkę z koronawirusem i z zabezpieczeniem mieszkańcom Wałbrzycha i regionu warunków, które pozwolą osobom zakażonym wrócić do zdrowia. Właśnie 23 grudnia doświadczyłem osobiście, jak ciężką walkę prowadzi personel medyczny ww. szpitala z koronawirusem. Otóż udałem się na zaplanowaną konsultacje do Poradni Stymulacji Serca wyznaczoną na godzinę 10:00. I co zastałem o godz. 9:45? Około 75 osób zgromadzonych na powierzchni 75 m kw. - człowiek przy człowieku - do specjalistów: 32 do kardiologa, pozostali zaś do urologa, ortopedy, neurologa, gabinetu zabiegowego, chirurga i co tam jeszcze jest. Na ścianach plakaty: ZACHOWAJ BEZPIECZNĄ ODLEGŁOŚĆ 2 metrów. Czekają 32 osoby do Poradni Stymulacji Serca, których zaproszono wszystkich na godz. 10:00. Jest godzina 11:45 - lekarza NIE MA. Wreszcie wychodzi Pani z gabinetu - oczywiście bez maski, bo medycy się nie boją zakażenia – i oznajmia że „Pan Doktor" pojechał do domu, ale w ciągu max godziny lub dłużej przyjedzie inny „Pan Doktor". Kto chce niech czeka, a kto nie, to przerejestruje nam termin konsultacji za miesiąc! Dołączam zdjęcia z godz. 11:40 przed gabinetem 12 C. Proszę nie liczyć osób oczekujących, ponieważ połowa siedzi z dala od tej grupy bądź już zrezygnowała. Tak wygląda ciężka bezustanna walka z koronawirusem personelu medycznego wałbrzyskiego Szpitala im. dra Alfreda Sokołowskiego. Pytania: Czy aby Pan Prezydent Roman Szełemej nie zajmuje za dużo etatów i nie potrafi sprostać ciążącym na nim obowiązkom? Czy medycy już są tak zmęczeni że nas pacjentów mają głęboko gdzieś? Mówi prezydent: - Dyrekcja szpitala podejmuje działania bezprecedensowe, by łatać te braki. W mieście nie ma ognisk masowych zakażeń i staramy się kontrolować sytuację. A ja mówię, że tymi miejscami są głównie szpitale źle zarządzane przez bezmyślnych decydentów. Dlatego ludzie wolą siedzieć w domach ze swymi dolegliwościami, bo tam gdzie powinniśmy dostać fachową pomoc jest ognisko zakażeń i ludzie, którzy nigdy tam pracować nie powinni - pisze nasz czytelnik.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka