reklamy
Niedziela, 8 listopada Imieniny: Wiktor, Dymitr, Klaudiusz
1°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zbieramy na leczenie Martyny, 19-letniej Wałbrzyszanki! Czarny Bór 29 nowych żłobkowiczów Aktualności Wieczorem i w nocy sypnie śniegiem? Ostrzeżenie IMGW! Turystyka Zamkiem Książ chwali się nawet prestiżowy National Geographic Aktualności Dolnośląki helikopter ratunkowy latał najczęściej w Polsce Aktualności Nasza regionalna perła wciąż stoi pusta i zaniedbana 112 Z czerwonego Ferrari niewiele zostało Aktualności Wałbrzyskie rodziny już w nowych mieszkaniach [ZDJĘCIA] Aktualności Piątka serwali wróciła do Zoo Łączna! [WIDEO] Aktualności Powstanie baza magazynowa Tragedie i dramaty Tragiczny pożar budynku mieszkalnego. Nie żyje jedna osoba! Aktualności Wspierał Zoo Łączna, dziś rano został skuty i zatrzymany!

Mateusz uratował życie policjanta

Audio

Czytaj na głos

Autor: MJr 2 min czytania Polska

Doktor Mateusz Wierdak i prof. Michał Pędziwiatr byli przypadkowo na miejscu wczorajszej tragedii w Krakowie. Gdyby nie ich pomoc na miejscu zdarzenia policjant, który zatrzymał napastnika nie przeżyłby zdarzenia.

reklamy
St. post. Jakub Kulik pomimo bardzo poważnych ran od karabinu napastnika wstał z ziemi i oddał strzały w jego kierunku. Gdyby tego nie zrobił to zarówno on jak i jego kolega policjant, z którym prowadzili pościg, prawdopodobnie zginęliby od kul napastnika.

Na miejscu zatrzymania terrorysty zupełnie przypadkowo znalazło się dwóch lekarzy chirurgii urazowej z Krakowa, dr Mateusz Wierdak i prof. Michał Pędziwiatr, którzy akurat w pobliskiej restauracji jedli obiad z rodzinami.

- Można powiedzieć, że to niesamowite szczęście, że tam byli. Zaraz po ustaniu strzałów udzielali pomocy poszkodowanym - słyszymy.

Byli to dwaj policjanci, przypadkowy kierowca samochodu, który ucierpiał w czasie strzelaniny oraz napastnik.

Najciężej ranny był policjant, który obezwładnił strzałami napastnika. Wcześniej on sam otrzymał postrzał w... klatkę piersiową. Mimo tak poważnej rany zdołał wstać i strzelać do uzbrojonego terrorysty.

Następnie ostatkiem sił, przy wzmagającym się krwotoku z rany, próbował samodzielnie założyć sobie stazę taktyczną (policjanci są przeszkoleni w zakładaniu takiej stazy nie tylko ofiarom napaści, ale także samemu sobie).

Później stracił całkowicie siły i leżał na chodniku obok napastnika.

YouTube: materiał wyłączony w ustawieniach prywatności.Zgoda obejmuje YouTube, Facebook, TikTok i Google Maps. Ich dostawcy mogą otrzymać np. Twój adres IP.

Obaj chirurdzy, którzy prawie natychmiast zaczęli udzielać pomocy ciężko rannym policjantom, robili to najbardziej profesjonalnie jak można było w takich "polowych" warunkach i bez żadnych narzędzi ani pomocy lekarskich.

- Mogę z ręką na sercu powiedzieć i oceniam to na 100 %, że gdyby Mateusz nie tamował rany policjanta na wszelkie możliwe sposoby, to nie przeżyłby on do przyjazdu karetki. Rana była potężna i wykrwawienie na śmierć byłoby praktycznie pewne - ocenia prof. Michał Pędziwiatr.

Sam w tym czasie pomagał pozostałym rannym. Po przyjeździe karetek pogotowia wszyscy zostali przewiezieni do szpitali.

YouTube: materiał wyłączony w ustawieniach prywatności.Zgoda obejmuje YouTube, Facebook, TikTok i Google Maps. Ich dostawcy mogą otrzymać np. Twój adres IP.
Obecnie obaj policjanci po operacjach zostali wybudzeni ze śpiączki farmakologicznej.

Ich stan jest ciężki (zwłaszcza jednego z nich), jednak nie zagraża życiu. W najcięższym stanie jest napastnik.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka