Do zdarzenia doszło w sobotę (7 listopada) przed godziną 20.00. Służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie przebywającym na wysokim kominie kotłowni, który miał grozić skokiem. Na miejsce skierowano policjantów, strażaków oraz zespół ratownictwa medycznego.
Policjanci podjęli próbę nakłonienia mężczyzny do bezpiecznego zejścia. Strażacy zabezpieczyli teren i rozłożyli skokochron. Akcję utrudniały ciemności oraz gęsta mgła. W pewnym momencie mężczyzna spadł z komina, nie trafiając na przygotowany skokochron.
Ratownicy medyczni natychmiast udzielili mu pomocy i przewieźli go do szpitala. Niestety odniesione obrażenia okazały się śmiertelne.
Na razie nie ustalono, czy mężczyzna celowo skoczył, czy spadł podczas próby zejścia z komina. Dokładne okoliczności tragedii wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.
Nie ma jeszcze komentarzy.