reklamy
Sobota, 7 listopada Imieniny: Antoni, Florentyn, Przemił
3°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zbieramy na leczenie Martyny, 19-letniej Wałbrzyszanki! Czarny Bór 29 nowych żłobkowiczów Aktualności Wieczorem i w nocy sypnie śniegiem? Ostrzeżenie IMGW! Turystyka Zamkiem Książ chwali się nawet prestiżowy National Geographic Aktualności Dolnośląki helikopter ratunkowy latał najczęściej w Polsce Aktualności Nasza regionalna perła wciąż stoi pusta i zaniedbana 112 Z czerwonego Ferrari niewiele zostało Aktualności Wałbrzyskie rodziny już w nowych mieszkaniach [ZDJĘCIA] Aktualności Piątka serwali wróciła do Zoo Łączna! [WIDEO] Aktualności Powstanie baza magazynowa Tragedie i dramaty Tragiczny pożar budynku mieszkalnego. Nie żyje jedna osoba! Aktualności Wspierał Zoo Łączna, dziś rano został skuty i zatrzymany!

Doprowadził do śmierci kobiety w ciąży. Trafi jednak do aresztu!

Audio

Czytaj na głos

Autor: WAC 1 min czytania Dolny Śląsk

Sprawca tragicznego wypadku pod Złotoryją, w którym zginęła 25-letnia kobieta w ósmym miesiącu ciąży, ostatecznie trafi do tymczasowego aresztu. Początkowo sąd pozwolił 49-letniemu kierowcy Audi pozostać na wolności, jednak prokuratura zaskarżyła tę decyzję. Sąd Okręgowy w Legnicy przyznał jej rację i zdecydował o aresztowaniu mężczyzny.

reklamy
Wcześniej Sąd Rejonowy w Złotoryi uznał, że wystarczy dozór policji, zakaz opuszczania kraju, ograniczenia dotyczące kontaktów ze świadkami oraz poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł. Prokuratura nie zgodziła się z takim rozstrzygnięciem. Sąd w Legnicy podzielił jej obawy, że podejrzany, któremu grozi wieloletnie więzienie, mógłby próbować uniknąć odpowiedzialności.

Więcej o całej tragedii: Zginęła ciężarna kobieta!


Do tragedii doszło 16 października na drodze wojewódzkiej nr 364 między Jerzmanicami-Zdrojem a Pielgrzymką. 49-letni Grzegorz Z. wracał z pracy i spieszył się do domu na umówioną wizytę hydraulika. Najpierw wyprzedził jadącą przed nim Skodę, a następnie rozpoczął wyprzedzanie ciężarówki. Wjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym Seatem Ibizą.


Za kierownicą Seata siedziała 25-letnia kobieta w ósmym miesiącu ciąży. Obok podróżował jej mąż, a na tylnej kanapie jego 14-letni syn. Pomimo reanimacji kobieta zmarła na miejscu. Lekarz próbował jeszcze uratować jej nienarodzone dziecko, przeprowadzając cesarskie cięcie, jednak bezskutecznie. Mąż ofiary doznał licznych złamań i obrażeń wewnętrznych. Nadal przebywa w szpitalu. Nastolatek nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Przebieg wypadku zarejestrowała kamera zamontowana w Skodzie, której kierowca po czołowym zderzeniu nie zdołał uniknąć uderzenia w Audi.

Grzegorz Z. wyszedł z wypadku praktycznie bez obrażeń. Był trzeźwy, jednak wstępny test wykazał obecność środków odurzających w jego ślinie. Wyniki badań krwi nie są jeszcze znane. Mężczyzna przyznał się do spowodowania wypadku i wyraził skruchę, ale zaprzeczył, aby prowadził pod wpływem narkotyków.


49-latkowi grozi do 8 lat więzienia. Jeżeli okaże się, że kierował pod wpływem środków odurzających, może spędzić za kratami nawet 20 lat.





Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka