reklamy
Poniedziałek, 2 listopada Imieniny: Małgorzata, Bohdana, Bożydar
4°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Czarny Bór 29 nowych żłobkowiczów Aktualności Wieczorem i w nocy sypnie śniegiem? Ostrzeżenie IMGW! Turystyka Zamkiem Książ chwali się nawet prestiżowy National Geographic Aktualności Zbieramy na leczenie Martyny, 19-letniej Wałbrzyszanki! Aktualności Dolnośląki helikopter ratunkowy latał najczęściej w Polsce Aktualności Nasza regionalna perła wciąż stoi pusta i zaniedbana 112 Z czerwonego Ferrari niewiele zostało Aktualności Wałbrzyskie rodziny już w nowych mieszkaniach [ZDJĘCIA] Aktualności Piątka serwali wróciła do Zoo Łączna! [WIDEO] Aktualności Powstanie baza magazynowa Tragedie i dramaty Tragiczny pożar budynku mieszkalnego. Nie żyje jedna osoba! Aktualności Wspierał Zoo Łączna, dziś rano został skuty i zatrzymany!

Sensacja podczas Gigantów Siatkówki w Wałbrzychu. Mistrz Polski poległ!

Audio

Czytaj na głos

Autor: Giganci Siatkówki 4 min czytania Wałbrzych

Niespodzianką zakończył się finał LOTTO Gigantów Siatkówki 2026. W Wałbrzychu Energa Trefl Gdańsk nie dał szans aktualnym mistrzom Polski Aluronowi CMC Warcie Zawiercie wygrywając 3:0.

reklamy

Gdyby patrzeć na siatkarski potencjał, to faworytem sobotniego finału LOTTO Gigantów Siatkówki byłby z pewnością Aluron CMC Warta Zawiercie. Trener Michał Winiarski już w piątek po zwycięstwie 3:1 z Halkbankiem podkreślał jednak, że jego drużyna zaledwie od kilku dni trenuje w komplecie, bo niedawno dołączyli do niej uczestnicy mistrzostw Europy.

Zaczęło się jednak wszystko zgodnie z planem, bo w pierwszym secie Aluron prowadził 13:10 i wydawało się, że ma wszystko pod kontrolą. Z czasem jednak Energa Trefl złapał drugi oddech, a w szeregach mistrzów Polski pojawiły się błędy. Po ataku Bołądzia w aut ekipa z Trójmiasta wyszła na prowadzenie 17:15 a Michał Winiarski poprosił o czas. Trefl przed decydującą częścią tej rozgrywki prowadził 22:19, ale Zawiercie doprowadziło do gry na przewagi. Pomógł w tym m.in. as Bieńka. Zawiercianie obronili pierwsze piłki meczowe, ale potem zablokowany został Rychlicki, a set zakończył się asem. To była jednak niespodzianka.

Jeśli w pierwszej partii mieliśmy niespodziankę, to jak nazwać to, co działo się w secie drugim. Im bowiem dłużej trwał mecz, tym podopieczni Mariusz Sordyla bardziej przejmowali nad nim kontrolę. Dobrze przyjmowali, skutecznie atakowali, a mistrzowie w tym czasie popełniali coraz więcej błędów własnych. Energa Trefl prowadził 10:6, 17:5, 22:14, by ostatecznie wygrać do 17. Tego nikt się nie spodziewał.

Trzecia odsłona to już koncert gry Trefla. Gdańszczanie złapali swój rytm, a Aluron CMC Warta momentami kompletnie się pogubiła. Finalistom ostatniej Ligi Mistrzów nie wychodziło absolutnie nic. Doszło do tego, że jedna z wystawionych przez Tavaresa piłek - na skutek nieporozumienia - spadła po prostu na parkiet po stronie drużyny Winiarskiego. Zresztą wynik najlepiej odzwierciedla to, co działo się na boisku - 25:15 dla Energa Trefla Gdańsk, który zwyciężył 3:0 który po raz drugi w historii wygrał turniej LOTTO Giganci Siatkówki.

MVP meczu został Piotr Orczyk.



LOTTO Giganci Siatkówki 2026 - finał


Energa Trefl Gdańsk - Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (27:25, 25:17, 25:15)

Energa Trefl (wyjściowy skład): Stępień, Niemiec, Nasewicz, Orczyk, M'Baye, Gierżot, Koykka (libero).

Aluron CMC Warta: Bieniek, Zniszczoł, Russell, Tavares, Bołądź, Fornal, Popiwczak (libero) oraz Rychlicki, Wright.
Sensacja podczas Gigantów Siatkówki w Wałbrzychu. Mistrz Polski poległ!
Sensacja podczas Gigantów Siatkówki w Wałbrzychu. Mistrz Polski poległ!
fot. Giganci Siatkówki

Halkbank zabiera do Ankary puchar za III miejsce


Po długim, pięciosetowym boju Halkbank Ankara pokonał 3:2 Spor Toto i zajął III miejsce w turnieju LOTTO Giganci Siatkówki.

Tureckie drużyny stworzyły w Wałbrzychu bardzo ciekawe widowisko. Nie był to jednostronny mecz, czego może spodziewało się część kibiców po piątkowych półfinałach. Pierwszego seta wygrał Halkbank Ankara, który na początku co prawda przegrywał 1:4, ale potem dość szybko wypracował przewagę. Jedyny moment zawahania, to gdy z 20:16 zrobiło się 20:18 po asie Rumuna Baleana. Sytuację udało się jednak opanować i Halkbank prowadził 1:0.

Drugi set meczu o III miejsce był bardzo długi, ale to była przyjemność oglądać taką siatkówkę. Halkbank prowadził 20:17, ale skończyło się na długiej grze na przewagi. Jedną z lepszych akcji tego spotkania oglądaliśmy przy wyniku 30:29 dla Spor Toto - po długiej wymianie punkt zdobyli rywale i mieliśmy kolejny remis (30:30). Tym razem w buty Darlana (wszedł do kwadratu rezerwowych po pierwszym secie - zdobył tylko punkt) w ekipie Halkbanku próbował wejść Kubańczyk Alejandro Fuentes. Momentami wychodziło mu to całkiem nieźle, ale tego seta 36:34 (!) wygrało Spor Toto.

Dwie kolejne partie nie miały wielkiej historii - jeśli któraś drużyna wypracowała przewagę, to już do końca nie pozwalała jej sobie odebrać. W ten właśnie sposób Halkbank wygrał trzeciego seta 25:18, a Spor Toto - czwartego 25:17. Kibiców w wypełnionej prawie do ostatniego miejsca hali Aqua Zdrój czekał zatem tie-break.

Decydującą odsłonę lepiej zaczął Halkbank. Przy wyniku 4:1 trener rywali Nedim Ozbey poprosił o czas. Udało się nieco opanować sytuację, ale gra punkt na punkt to w tym momencie było za mało dla Spor Toto. Odrabianie strat szło opornie, przeciwnicy dobrze grali w obronie, ale w końcu mieliśmy już tylko 7:9, więc tym razem siatkarze Radostina Stojczewa zeszli na pauzę. Po ataku w aut Yigita Aslana było tylko 8:9. Tę wojnę nerwów wygrał jednak Halkbank. Ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Denislav Bardarow, wybrany MVP meczu. Jego drużyna wygrała tie-breaka 15:12.


LOTTO Giganci Siatkówki 2026 - mecz o III miejsce


Halkbank Ankara - Spor Toto SK 3:2 (25:21, 34:36, 25:18, 17:25, 15:12)

Halkbank: Baltaci 8, Kurtulus 7, Bardarow 25 (MVP), Yenipazar, Darlan 1, Aslan 20, Done (libero) oraz Karahan, Mergen 1 i Fuentes 20.

Spor Toto: Bubul 6, Ergun, Unver 6, Tayaz 11, Herrera 16, Balean 12, Aray (libero) oraz Siratca 10, Koc, Erginay 4, Biber 8, Senturk.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka