reklamy
Sobota, 10 października
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Kryminał Mnożą się ataki nożowników. Od jutra patrole przed szkołami! Nekrologi Żegnają Mariusza Malinowskiego Aktualności Głowa rodu Hochbergów na Zamku Książ Aktualności Ruchy transferowe w policji jak w futbolu. Wszystko po odwołaniu ze stanowiska komendanta Lewandowskiego Kilometry Coraz bliżej otwarcia czeskiej D11. Trwają intensywne prace przy granicy z Polską! [ZDJĘCIA] Pomagamy Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia Aktualności Piękny mural na budynku Aktualności Dziewczynka posiadała zdjęcie swojego biletu miesięcznego, ale i tak dostała mandat. Wezwanie nie będzie anulowane Piłka nożna Emmanuel Olisadebe już wylądował i jest po pierwszym treningu swojego klubu z klasy A

Sportowe święto - Giganci Siatkówki w Wałbrzychu. O prym zagrają Zawiercie i Gdańsk

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 4 min czytania Wałbrzych

W Wałbrzychu odbywa się właśnie jubileuszowa, 20. edycja prestiżowego, międzynarodowego turnieju LOTTO Giganci Siatkówki 2026. To historyczne wydarzenie dla miasta – turniej mężczyzn zagościł w wałbrzyskiej Hali Aqua Zdrój po raz pierwszy w historii. To charytatywne wydarzenie, a dochód ze sprzedanych biletów przeznaczony ma być na szkolenie młodzieży z Chełmca Wałbrzych oraz fundację wspierającą niepełnosprawne dzieci.

reklamy

Energa Trefl za mocna dla Spor Toto


Energa Trefl Gdańsk został pierwszym finalistą LOTTO Gigantów Siatkówki. Gdańszczanie pokonali w Wałbrzychu tureckie Spor Toto 3:0.

Nie da się ukryć, że przed pierwszym meczem LOTTO Gigantów Siatkówki w Wałbrzychu, czuć było w powietrzu lekkie napięcie. Debiut hali Aqua Zdroju wypadł jednak bardzo dobrze, do czego przyczynili się także siatkarze Energi Trefla Gdańsk i Spor Toto Spor Kulubu.

Trudno było wskazać faworyta pierwszego piątkowego półfinału LOTTO Gigantów Siatkówki. Oba zespoły, to solidne marki, ale też w swoich ligach co roku nie zdobywają medali. Już pierwszy set pokazał jednak, że to będzie ciekawe starcie. Przewagę początkowo mieli siatkarze trenera Sordyla, ale Turcy najpierw doprowadzili do remisu (9:9), a potem wyszli na prowadzenie 13:12. Wtedy jednak ekipa z Trójmiasta złapała swój rytm i w krótkim czasie odskoczyła na cztery punkty (20:16). Trener rywali szybko wykorzystał dwie przerwy na żądanie, ale jego drużyna nie była w stanie odrobić strat. Trefl był nie tylko skuteczny w ataku, ale też dobrze funkcjonował blok, co zakończyło się zwycięstwem 25:19.

Energa Trefl w drugiej partii szybko ustawiła sobie grę. Prowadzenie 7:1 sprawiło, że Spor Toto miał bardzo trudne zadanie. Turcy nie pomagali sobie też serwisem. Koniec końców misja okazała się niemożliwa do wykonania i po dość krótkim secie mieliśmy na tablicy wynik 2:0 (25:16).

Początek trzeciej odsłony zwiastował większe emocje. Spor Toto prowadziło 3:1 i 6:4. Groźny była zwłaszcza Kubańczyk Herrera, do którego na atak szło sporo piłek. Energa Trefl opanował jednak sytuację i najpierw doprowadził do remisu 14:14, a potem wyszedł na dwupunktowe prowadzenia (16:14). Czas dla Turków nie zmienił obrazu gry. Gdańszczanie pierwszą piłkę meczową mieli przy prowadzeniu 24:20 lecz serwis Maksymiliana Durskiego zatrzymał się na siatce. Ostatni punkt meczu efektownym atakiem zdobył Damian Schulz, którego wybrano MVP spotkania (25:21).

Energa Trefl Gdańsk - Spor Toto Spor Kulubu 3:0 (25:19, 25:16, 25:21)

Energa Trefl: Stępień, Niemiec 2, Schulz 16, Orczyk 12, M'Baye 3, Gierżot 14, Koykka (libero) oraz Nasewicz 2, Kogut i Durski.

Spor Toto: Kiyak 1, Koc 3, Vasina 7, Tayaz 3, Herrera 20, Balean 6, Yesilbudak (libero) oraz Siratca, Bubul, Unver 4 i Aray (libero).
Giganci Siatkówki w Wałbrzychu. O prym zagrają Zawiercie i Gdańsk
Giganci Siatkówki w Wałbrzychu. O prym zagrają Zawiercie i Gdańsk
fot. Giganci Siatkówki

Wielkie show w Wałbrzychu! Aluron CMC Warta - Halkbank 3:1


To było wielkie, siatkarskie widowisko w hali Aqua Zdrój. W drugim półfinale LOTTO Gigantów Siatkówki Aluron CMC Warta Zawiercie pokonała Halkbank Ankara 3:1.

Ten mecz to od początku była siatkarska uczta na najwyższym poziomie. Obie drużyn stworzyły kapitalne widowisko już w pierwszym secie. Efektowne obrony, mocny serwis, świetna gra w obronie - czego tu nie było?! Wydawało się początkowo, że to mistrzowie Polski obejmą w tym spotkaniu prowadzenie. Aluron CMC Warta miała trzy punkty przewagi (21:18) lecz tę przewagę roztrwonił. Zawiercianie od początku mieli problemy z Brazylijczykiem Darlanem oraz Bułgarem Bardarovem. Michał Winiarski próbował jeszcze ratować sytuację, gdy jego drużyna przegrywała 22:23, ale To Turcy wyszli na prowadzenie wygrywając 25:22.

Drugi set był jeszcze lepszy niż pierwszy. To nie była z pewnością temperatura sparingu, ale raczej spotkania w Lidze Mistrzów. Po bloku na Darlanie, Halkbank wziął czas (8:6). Chwilę później goście wyszli na prowadzenie 11:10, ale potem znów mistrzowie Polski zyskali przewagę. Kolejny raz jednak wszystko szybko się zmieniało - z 20:17 zrobiło się 20:19 i to chyba po najpiękniejszej akcji meczu. Tyłem na trzecim metrze wystawił piłkę na skrzydło Bardarov, a kończył skończył pięknym atakiem Hamza Aslan. Ależ to było show! W samej końcówce świetnie zagrał Bieniek, którego ataki ze środka siatki doprowadziły do stanu 1:1 (25:22).

Mecz nadal był zacięty. Winiarski szybko musiał przywołać na przerwę swoich chłopaków, bo drużyna przegrywała już 7:12. Tę stratę udało się odrobić. Potem mieliśmy pojedynek Darlan - Fornal. Obaj prezentowali wyborną formę. Polski mistrz Europy nie tylko atakował, ale też straszył zagrywką. To jednak po ataku Rychlickiego mistrzowie Polski mieli pierwszą piłkę setową (24:22). Halkbank doprowadził jednak do wyrównania i gry na przewagi. Tam lepszy okazał się Aluron, chociaż rywale mieli pewne pretensje do sędziów (26:24).

Czwarty set - te same emocje. ALuron CMC Warta Zawiercie wyszła na prowadzenie 13:10. Wydawało się, że z Turków uszło powietrze. Nic bardziej mylnego! Bloki na Rychlickim i Fornalu przywróciły równowagę (14:16). Kolejne akcje zachwycały kibiców. Przegrywając 17:19 Aluron dwa razy bronił mocnych ataków, aż w końcu Halkbank zdobył punkt (17:20). Tu na scenę wszedł Mateusz Biegniek - trzy ataki ze środku z rzędu i remis! (20:20). Punkt za punkt. W końcu w decydującym momencie w aut zaatakował Darlan. Polacy wygrali 25:23 i zagrają w finale.

MVP meczu został libero Jakub Popiwczak.

Aluron CMC Warta Zawiercie - Halkbank Ankara 3:1 (22:25, 25:22, 26:24, 25:23)

Aluron CMC Warta: Kwolek 12, Kochanowski 8, Rychlicki 18, Tavares 1, Bieniek 15, Fornal 13, Popiwczak (libero) oraz Wright i Bołądź.

Halkbank: Kazijski 3, Samet Baltaci 7, Kurtulus 4, Bardarow 18, Yenipazar, Darlan 27, Done (libero) oraz Karahan, Fuentes i Aslan 5.


Plan na dziś (10.10):


• godz. 12:00 – mecz o 3. miejsce: Spor Toto Spor Kulübü - Halkbank Spor Kulübü
• godz. 14:30 – finał: Aluron CMC Warta Zawiercie - Energa Trefl Gdańsk

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Komentarze są sprawdzane przed publikacją. Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka