Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia fot. Siepomaga.pl
Norbert Barszczewski z Wałbrzycha to młody ojciec dwójki dzieci, o którego życie i sprawność toczy się dramatyczna walka. Mężczyzna nagle stracił przytomność z powodu komplikacji związanych z wieloletnią cukrzycą i chorobą trzustki. Doszło do zatrzymania akcji serca, po czym został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Choć lekarze początkowo nie dawali mu szans na przeżycie, po wybudzeniu pojawiła się nadzieja na powrót do zdrowia dzięki intensywnej rehabilitacji neurologicznej.
reklamy
- Jeszcze dwa miesiące temu siedzieliśmy z Norbertem i rozmawialiśmy o ważnych i mniej ważnych sprawach. I właśnie tak nagle moje życie wywróciło się do góry nogami. Syn źle się poczuł, a od lat zmaga się z cukrzycą i chorobą trzustki. Bóle okolic brzucha były nie do zniesienia. Leki nie działały, a jego samopoczucie się pogarszało. Mimo niechęci Norberta i zapewniana „Tato, już mi lepiej”, wezwałem karetkę. Niestety, w trakcie syn stracił przytomność. Rozpoczęła się akcja reanimacyjna. Były to absolutnie najgorsze chwile mojego życia. Przed oczami miałem ciemność, w gardle formowała się gula, na usta cisnął się pełen rozpaczy krzyk - opisywał w czerwcu tego roku pan Marian Barszczewski, ojciec Norberta.
Norbert został przewieziony do szpitala w Wałbrzychu, a stamtąd po kilku godzinach do szpitala w Polanicy, gdzie wprowadzono go w śpiączkę farmakologiczną.
- Lekarze mówili rzeczy, których jako ojciec nigdy nie chciałem usłyszeć. Po wybudzeniu Norberta ze śpiączki powiedziano mi, żebym nie robił sobie nadziei. Mojemu synowi nie dawano żadnych szans na przeżycie. Jednak po kilku tygodniach pojawił się cień nadziei! Lekarze zasugerowali, aby poszukać kliniki typu „Budzik” i rozpocząć rehabilitację. Ta wiadomość była najlepszą, jaką usłyszałem od dawna - dodaje pan Marian.Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia fot. Siepomaga.pl
Szansą klinika w Rzeszowie
- Udało mi się trafić na prywatną, specjalistyczną klinikę pod Rzeszowem. 29 maja Norbert zaczął rehabilitację. Niestety miesięczny pobyt to koszt 27 tys. złotych, a do tego dochodzą inne opłaty związane z leczeniem. Muszę zawalczyć o zdrowie i przyszłość mojego syna oraz taty dwójki dzieci – Wiktorka i Mai. Dlatego stoję tu przed Wami i proszę z całego serca o wsparcie! Każda pomoc ma dla nas ogromne znaczenie - kończy ojciec Norberta.
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu itp.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google oraz materiały YouTube, Facebook i TikTok.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Wyświetlanie reklam
Wygląda na to, że reklamy są blokowane.
Wałbrzyszek.com to niezależne lokalne media. Każdego dnia przygotowujemy informacje o sprawach ważnych dla mieszkańców Wałbrzycha i okolic, a utrzymujemy się z reklam i subskrypcji naszych Czytelników.
Prosimy o wyłączenie blokady reklam dla Wałbrzyszek.com lub wykupienie subskrypcji bez reklam. Dzięki temu możemy nadal tworzyć bezpłatne materiały dla całej lokalnej społeczności.
Co możesz zrobić?
🟢
Wyłącz blokadę reklam dla Wałbrzyszek.com i odśwież stronę.
lub
⭐
Kup subskrypcję bez reklam i korzystaj z portalu bez żadnych banerów.
Nie ma jeszcze komentarzy.