reklamy
Wtorek, 6 października
10°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
112 Motocyklistka uderzyła w budynek, drugi przewrócił się na zakręcie [ZDJĘCIA] Aktualności Wracamy wspomnieniami i przenosimy się do Wałbrzycha 1946-1990. Kto pamięta tramwaje i prężnie działające fabryki? Piłka nożna Nasz młody piłkarz zadebiutował z orzełkiem na piersi! Pieniądze SHEIN rozważa centrum logistyczne w regionie. W grę wchodzą trzy powiaty i ponad 500 etatów 112 Potężny karambol z udziałem kilkunastu aut Aktualności Powstaje nowe osiedle mieszkaniowe Medycyna i zdrowie Nowa pracownia w Szpitalu Sokołowskiego już działa Kultura Marta z Boguszowa-Gorc zagrała w głośnej produkcji "Lalka" Tragedie i dramaty 29-letni Kacper zmarł w szpitalu. Prokuratura wszczęła śledztwo co do prawidłowości udzielenia pomocy medycznej! Tragedie i dramaty 55-latek zjadł własne oko. Twierdził, że napadli go zamaskowani mężczyźni

Pomogli tym, którzy sami nie potrafią poprosić o pomoc...

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Nie każda policyjna interwencja dotyczy przestępstwa czy wykroczenia. Czasem służba oznacza po prostu zauważenie kogoś, kto potrzebuje pomocy - również wtedy, gdy nie potrafi o nią poprosić. Minionej nocy wałbrzyscy policjanci pierwszego komisariatu mieli dwie nietypowe interwencje, podczas których pomogli potrzebującym zwierzętom.

reklamy
Podczas nocnej służby funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komisariatu Policji I w Wałbrzychu zostali skierowani na Podzamcze. Na miejscu zastali mężczyznę, który wcześniej zauważył przed budynkiem zagubionego, wystraszonego psa. Nie było wiadomo, kto jest jego właścicielem. Policjanci zabezpieczyli czworonoga, a następnie przewieźli go do schroniska, gdzie otrzymał opiekę i bezpieczne schronienie.


Niespełna 20 minut później inni funkcjonariusze z tego samego komisariatu otrzymali kolejne nietypowe zgłoszenie z Podzamcza. Tym razem znajdowała się tam sowa. Ptak miał trudności z rozprostowaniem skrzydeł, nie był w stanie samodzielnie odlecieć. Policjanci zabezpieczyli sowę i przewieźli ją do lekarza weterynarii, gdzie otrzymała niezbadaną pomoc. Dalszą opiekę nad rannym ptakiem pozostawiono w rękach specjalisty.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka