reklamy
Poniedziałek, 9 listopada Imieniny: Bogudar, Genowefa, Teodor
0°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zbieramy na leczenie Martyny, 19-letniej Wałbrzyszanki! Czarny Bór 29 nowych żłobkowiczów Aktualności Wieczorem i w nocy sypnie śniegiem? Ostrzeżenie IMGW! Turystyka Zamkiem Książ chwali się nawet prestiżowy National Geographic Aktualności Dolnośląki helikopter ratunkowy latał najczęściej w Polsce Aktualności Nasza regionalna perła wciąż stoi pusta i zaniedbana 112 Z czerwonego Ferrari niewiele zostało Aktualności Wałbrzyskie rodziny już w nowych mieszkaniach [ZDJĘCIA] Aktualności Piątka serwali wróciła do Zoo Łączna! [WIDEO] Aktualności Powstanie baza magazynowa Tragedie i dramaty Tragiczny pożar budynku mieszkalnego. Nie żyje jedna osoba! Aktualności Wspierał Zoo Łączna, dziś rano został skuty i zatrzymany!

"Przyklepali" podwyżkę

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wałbrzych

Zgodnie z przewidywaniami, podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Wałbrzycha, radni przychylili się do projektu uchwały dotyczącej podwyżek za odbiór odpadów.

reklamy

Tak jak informowaliśmy przed kilkoma dniami, cena za odbiór odpadów od 1 stycznia 2020 roku wzrośnie z 12 zł od osoby do 27 zł od osoby na miesiąc. Za niesegregowane odpady zapłacimy 54 zł miesięcznie od osoby.
- W ostatnich miesiącach nastąpił dramatyczny wzrost ilości produkowanych odpadów, ale i cen za ich wywóz - tłumaczy Bogdan Stanek, prezes MZUK-u. - Jeden mieszkaniec Wałbrzycha produkuje 472 kilogramy odpadów w roku. Wytwarzamy w roku tyle odpadów, że tyle samo wynosi kubatura Zamku Książ, a to daje wyobrażenie, z jakim problemem mamy do czynienia.



Prezes MZUK-u argumentował podwyżkę przede wszystkim tym, że w razie jej braku, w zakresie gospodarowania odpadami powstanie dziura w kwocie ponad 15 milionów złotych. Tylko wzrost cen pozwoli ten deficyt zniwelować do minimum, choć nie ma żadnej pewności, że za kilka lub kilkanaście mieśsięy ceny znów nie pójdą w górę.
- Nasze nowe stawki kształtują się na średnim poziomie w porównaniu z innymi miastami - twierdzi Bogdan Stanek. - Jeśli nie ograniczymy produkcji odpadów, zwłaszcza plastiku, to te ceny będą systematycznie rosnąć.



Radni nie byli do końca przekonani argumentacją prezesa i zgłaszali swoje zastrzeżenia.
- Ja staram się tłumaczyć mieszkańcom Wałbrzycha, skąd wynika tak wysoka podwyżka, ale większość nie wie czym ma te plastikowe opakowania zastąpić. Koszty rosną i wydaje się, że nikt nad tym nie panuje - mówi Marek Dolat.



Piotr Kwiatkowski zwraca uwagę na szereg innych problemów, z którymi borykają się np. mieszkańcy Śródmieścia.
- Brakuje boksów na odpady, a ponadto ci, co segregują, obawiają się, że poniosą i tak wyższe koszty, bo jakaś grupa i tak nie będzie śmieci segregować.



Aleksandra Winiarska z UM podkreślała, że gmina nie odpowiada za budowę boksów śmietnikowych, nie ma takiego obowiązku, a na wspólontach spoczywa obowiązek stworzenia odpowiednich warunków do odbioru odpadów. Według radnego Jerzego Langera, duży problem mają zwłaszcza mieszkańcy dużych osiedli.
- Segregacja odpadów w wieżowcach jest mało prawdopodobna, bo część osób tam zamieszkujących, tylko wynajmuje lokal i im na segregacji nie zależy, a ponadto czasem gniazda selektywnej zbiórki odpadów są oddalone w znacznej odległości od budynków mieszkalnych, a to zwłaszcza dla osób starszych spore utrudnienie - mówi radny.



Ostatacznie przy 19 głosach "za", 2 "przeciw" i 1 "wstrzymującym się" uchwała została podjęta.
- Wałbrzych określił drogę jaką chce podążać i stąd akcja "Stop plastik" - mówi prezydent Roman Szełemej. - Niektóre miasta zmieniały stawki niemal co roku, a u nas od 5 lat te ceny pozostawały na tym samym poziomie. Teraz po prostu nie mieliśmy innego wyjścia jak podnieść te stawki. Jeśli rząd nie podejmie w tym temacie radykalnych kroków, to obawiam się, że w przyszłym roku zapłacimy jeszcze więcej.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka