- Górnik od początku tego starcia musiał gonić rezultat i przez większą część spotkania wydawało się, że odwrócenie losów meczu jest w zasięgu podopiecznych Andrzeja Adamka. Więcej trafionych rzutów z gry i na lepszym procencie od rywala jednak nie wystarczyło - King wykonywał aż 35 rzutów wolnych i to one w ogólnym rozrachunku zadecydowały o wyniku. Odpoczywamy, analizujemy i nadal ciężko pracujemy, bo już w najbliższą sobotę gramy w Dąbrowie Górniczej. Wrócimy silniejsi! - podsumowuje drużyna Górnika.
VIDEO: PGE Basket Liga
Górnik Wałbrzych - King Szczecin 86:95 (29:29, 15:23, 26:25, 16:18)
Górnik: Rohosy (21), Scott (15), Nowakowski (9), Diggs (8), Goins (8), Szelążek (8), Bojanowski (7), Curry (7), Cockler (2), Wyka (1), Puchalski.
Nie ma jeszcze komentarzy.