reklamy
Niedziela, 8 listopada Imieniny: Wiktor, Dymitr, Klaudiusz
1°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zbieramy na leczenie Martyny, 19-letniej Wałbrzyszanki! Czarny Bór 29 nowych żłobkowiczów Aktualności Wieczorem i w nocy sypnie śniegiem? Ostrzeżenie IMGW! Turystyka Zamkiem Książ chwali się nawet prestiżowy National Geographic Aktualności Dolnośląki helikopter ratunkowy latał najczęściej w Polsce Aktualności Nasza regionalna perła wciąż stoi pusta i zaniedbana 112 Z czerwonego Ferrari niewiele zostało Aktualności Wałbrzyskie rodziny już w nowych mieszkaniach [ZDJĘCIA] Aktualności Piątka serwali wróciła do Zoo Łączna! [WIDEO] Aktualności Powstanie baza magazynowa Tragedie i dramaty Tragiczny pożar budynku mieszkalnego. Nie żyje jedna osoba! Aktualności Wspierał Zoo Łączna, dziś rano został skuty i zatrzymany!

Iskrzy na linii prezydent–opozycja

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 3 min czytania Wałbrzych

Podczas wczorajszej sesji prezydent Roman Szełemej wypowiedział wiele gorzkich słów w kierunku miejskich radnych reprezentujących Prawo i Sprawiedliwość. Oberwało się również Zarządowi Województwa Dolnośląskiego.

reklamy

O tym, że spór pomiędzy prezydentem Romanem Szełemejem a przedstawicielami rządu czy też Zarządem Województwa Dolnośląskiego narasta, widzimy w medialnych wystąpieniach obu stron. Na wczorajszej sesji prezydent kilkukrotnie przypominał o złych, jego zdaniem, decyzjach choćby Zarządu Województwa Dolnośląskiego.

- Przeznaczyli środki na różne ośrodki sportowe i to poważne kwoty (Duszniki, Wrocław, Lubin). Podczas sesji Sejmiku podzielono kolejne pieniądze. Panowie Przybylski, Myrda, Macko, Krzyżanowski i Maj chcieli dofinansować budowę stadionu w Lubinie, a nie w Wałbrzychu - mówi prezydent. - Zdaniem Zarządu Województwa ludzie w Lubinie są lepsi niż w Wałbrzychu. Każdy mieszkaniec Lubina jest dwa razy bogatszy od mieszkańca Wałbrzycha, a miasto Lubin jest znacznie bogatsze od nas. Radni z województwa zaprotestowali i bardzo im za to dziękuję. Nie ma żadnej pomocy ze strony rządu i Zarządu Województwa.

Prezydent przyznaje wprost, że KPO jest dla takiego miasta jak Wałbrzych tlenem. Te środki pozwoliłyby zrealizować wiele zadań, które są w planach, na które są gotowe projekty, a których Wałbrzych samodzielnie nie jest w stanie wykonać z powodu braku odpowiednich środków finansowych.

Radny Jerzy Langer również nie krył uszczypliwości w drugą stronę.

- Należy się cieszyć, że w ostatnich latach znacznie zmniejszyło się w mieście ubóstwo i spadła liczba bezrobotnych i to jest zapewne zasługa prezydenta Szełemeja, ale martwi to, że Wałbrzych się wyludnia, ale to już jest pewnie wina rządu - ironicznie skwitował radny PiS-u.

Podczas sesji prezydent nie szczędził krytyki również miejskim radnym i kandydatce startującej z list PiS-u do Senatu - Renacie Wierzbickiej.

- Podczas konferencji środowisk związanych ze stroną rządową, na której była m.in. pani Wierzbicka, przedstawiono jakie zadania zostały zrealizowane, ale nie powiedziano jak wielu naszych projektów i zadań nie wzięto pod uwagę - mówi prezydent. - To co my mówimy o KPO jest dla niektórych bardzo niewygodne, a te środki są potrzebne niezwykle dla Wałbrzycha. My mówimy o tym, że mamy gotowe projekty, a okazuje się, że nikt o tym nie wie albo nie chce wiedzieć. Mieszkańcy pytają co się dzieje z pieniędzmi europejskimi.

Renata Wierzbicka odniosła się do tych słów.

- Nie są prawdziwe słowa prezydenta Szełemeja, że nie wiem o inwestycjach realizowanych w mieście - mówi kandydatka do Senatu. - Wałbrzych leży mi na sercu i nie godzę się z pewnymi rzeczami i najważniejsze dla mnie jest to, by jak najwięcej środków docierało do Wałbrzycha i by miasto się rozwijało. To co mówi prezydent jest kłamstwem.

Tych słów nie zostawił z kolei bez komentarza prezydent Szełemej.

- Kontekst mojej wypowiedzi dotyczył KPO - zaczął prezydent. - Nie pamiętam, aby radna przez ostatnie 3 lata podejmowała jakąkolwiek inicjatywę, by przyspieszyć dla dobra Wałbrzycha przekazywanie środków z KPO. Nie przypominam sobie też żadnego wydarzenia, w którym mówiłaby radna o tym, by środki z KPO trafiły jak najszybciej do Wałbrzycha. Nie pamiętam też żadnej inicjatywy, by do Wałbrzycha napłynęły inne środki. Gdzie wystąpienie pani Wierzbickiej do Zarządu Województwa o zwiększenie finansowania inwestycji w Wałbrzychu? Dlaczego pani nie walczyła o środki dla Wałbrzycha? Nigdy pani u mnie nie była. O które środki pani tak mocno walczyła dla Wałbrzycha?

W odpowiedzi radna powiedziała:

- Po pierwsze walczyłam o obwodnicę Wałbrzycha. Nienawidzę podziałów i wiem co zostało zrobione w Wałbrzychu, a co nie. A na to, że Zarząd Województwa tak dzieli pieniądze nie mam wpływu. Rozmawiam, staram się przekonać, pytam i nie zgadzam się z tym podziałem środków, ale te zarzuty w moim kierunku są nieprawdziwe.

Gorzkich słów prezydentowi nie szczędził w tej sytuacji również radny Langer.

  • | Stan emocjonalny prezydenta przekracza pewne granice i powinien wziąć sobie pan prezydent na wstrzymanie, bo źle się to dla zdrowia prezydenta skończy - zakomunikował radny. - W swoich wystąpieniach prezydent odnosi się personalnie do radnych, wzywa do tablicy, a ja sobie tego nie życzę.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka