reklamy
Niedziela, 25 października Imieniny: Daria, Kryspin, Sambor
6°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Wielkie otwarcie nowego parku handlowego! [ZDJĘCIA] Aktualności Nowe autobusy na ulicach Aktualności Ród Hochbergów - nie tak nieskazitelny, jak go malują Aktualności Zmiany w wałbrzyskiej policji 112 Ciężarna i jej dziecko nie żyją, sprawca wypadku na wolności Pomagamy Przeżył atak nożownika i dwie reanimacje. 15-letni Kacper walczy o powrót do zdrowia! Tragedie i dramaty Tragedia w Czadrowie. Kobieta zasłabła podczas kierowania samochodem i zmarła! Seniorzy Projekt „ASY” w Starych Bogaczowicach Aktualności Nowy zakład produkcyjny w Wałbrzychu. Zatrudnienie znajdzie ponad 100 osób Nekrologi Odeszła Wanda Oleśków, ceniona nauczycielka historii Tragedie i dramaty Podwójna śmierć na drodze! Czy jechali prawie 200km/h? Aktualności Zwierzęta z Zoo Łączna pod nadzorem burmistrza Mieroszowa. Koniec z relokacją! Tragedie i dramaty Tragedia na torach. Zginął mężczyzna Kilometry Kierowcy muszą uważać. Kolejne zamknięcia na A4 Aktualności Posłowie i senatorowie interweniują w sprawie Zoo Łączna

Bez szans w pierwszym starciu

Audio

Czytaj na głos

Autor: PLK 1 min czytania

Legia Warszawa pewnie pokonała Górnik Zamek Książ Wałbrzych 86:55 w pierwszym meczu ćwierćfinału play–off ORLEN Basket Ligi. Mecz nr 2 w piątek o godz. 17:30.

reklamy

Lepiej to spotkanie rozpoczęła ekipa trenera Heiko Rannuli, która po trójce Michała Kolendy prowadziła 6:0. Przyjezdni odpowiedzieli jednak na to serią 0:7. Później do ataku włączyli się Kameron McGusty i Keifer Sykes, a Legia uciekała nawet na 10 punktów. Ostatecznie po rzucie MVP sezonu zasadniczego po 10 minutach było 21:11. Drugą kwartę drużyna z Warszawy rozpoczęła ponownie od serii - tym razem 10:0 - po trafieniu Aleksy Radanova prowadzili nawet 20 punktami. Toddrick Gotcher i Janis Berzins starali się na to reagować, ale ich akcje zdecydowanie nie wystarczały do nawiązania rywalizacji. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:36.



W trzeciej kwarcie gospodarze cały czas dominowali. Swoje akcje dokładał Andrzej Pluta, a ciągle ważnymi zawodnikami byli Keifer Sykes i Kameron McGusty. Po trójce tego drugiego różnica wynosiła już 30 punktów! Zespół trenera Andrzeja Adamka ciągle nie był w stanie nawiązać rywalizacji. Po 30 minutach było 67:37. Ostatnia część meczu niczego nie zmieniła - Górnik Zamek Książ nie zanotował żadnego ofensywnego zrywu. Dodatkowo, w końcówce obaj trenerzy dali szansę zawodnikom, którzy nie mają wielu okazji do pokazania się. Ostatecznie Legia zwyciężyła 86:55.



Źródło: Orlen Basket Liga



Legia Warszawa - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 86-55 (21-11, 23-15, 23-11, 19-18)



Górnik: Kulka 10 (4 zbiórki), Gilbert 8, Smith 7 (4 zbiórki), Bojanowski 6 (4 zbiórki), Patton 6 (6 zbiórek), Berzins 6, Wiśniewski 4, Gotcher 3, Jakóbczyk 3, Niedźwiedzki 2, Marchewka 0, Wyka 0.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka