reklamy
Niedziela, 25 października Imieniny: Daria, Kryspin, Sambor
6°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Wielkie otwarcie nowego parku handlowego! [ZDJĘCIA] Aktualności Nowe autobusy na ulicach Aktualności Ród Hochbergów - nie tak nieskazitelny, jak go malują Aktualności Zmiany w wałbrzyskiej policji 112 Ciężarna i jej dziecko nie żyją, sprawca wypadku na wolności Pomagamy Przeżył atak nożownika i dwie reanimacje. 15-letni Kacper walczy o powrót do zdrowia! Tragedie i dramaty Tragedia w Czadrowie. Kobieta zasłabła podczas kierowania samochodem i zmarła! Seniorzy Projekt „ASY” w Starych Bogaczowicach Aktualności Nowy zakład produkcyjny w Wałbrzychu. Zatrudnienie znajdzie ponad 100 osób Nekrologi Odeszła Wanda Oleśków, ceniona nauczycielka historii Tragedie i dramaty Podwójna śmierć na drodze! Czy jechali prawie 200km/h? Aktualności Zwierzęta z Zoo Łączna pod nadzorem burmistrza Mieroszowa. Koniec z relokacją! Tragedie i dramaty Tragedia na torach. Zginął mężczyzna Kilometry Kierowcy muszą uważać. Kolejne zamknięcia na A4 Aktualności Posłowie i senatorowie interweniują w sprawie Zoo Łączna

Anwil okazał się zbyt mocny

Audio

Czytaj na głos

Autor: PLK 1 min czytania Wałbrzych

Bardzo wyrównane spotkanie ORLEN Basket Ligi w Wałbrzychu! Ostatecznie Anwil Włocławek dzięki świetnej ostatniej kwarcie wygrał z Górnikiem Zamek Książ 75:71.

reklamy

Obie drużyny na początku grały dość nerwowo, co przekładało się na słabszą skuteczność. Po późniejszych akcjach Michała Michalaka i Karola Gruszeckiego goście byli lepsi o trzy punkty. Później sytuację zmieniali rzutami wolnymi Toddrick Gotcher i Aleksander Wiśniewski. Po 10 minutach było… 8:8. W drugiej kwarcie Anwil zaczął grać zdecydowanie lepiej w ataku, a po trafieniu Justina Turnera był już lepszy o osiem punktów. Wałbrzyszanie się oczywiście nie poddawali - mogli liczyć na Gotchera i Smitha. Po rzutach wolnych Dariusza Wyki byli już lepsi! Ostatecznie m. in. dzięki Alterique Gilbertowi pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 33:30.



Kolejną część meczu zespół trenera Selcuka Ernaka rozpoczął od małej serii 0:6. Po późniejszej akcji Nicka Ongendy prowadził czterema punktami. Joshua Patton sprawiał jednak, że wałbrzyszanie ciągle byli bardzo blisko. W końcu po akcji Ike’a Smitha znowu mieli minimalną przewagę. Ostatecznie po jego trafieniu z dystansu po 30 minutach było 50:48. Czwarta kwarta ponownie była bardzo wyrównana - trójkami wymieniali się m. in. Toddrick Gotcher i PJ Pipes. Na około dwie minuty przed końcem po zagraniu Krzysztofa Sulimy włocławianie uciekali na sześć punktów. Zaledwie po chwili rzut z dystansu dołożył jeszcze Pipes. Aktywny Gotcher walczył jeszcze o lepszy wynik. Świetny wsad w końcówce dołożył Luke Petrasek. Ostatecznie Anwil zwyciężył 75:71.



Źródło: PLK



Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Anwil Włocławek 71-75 (8-8, 25-22, 17-18, 21-27)



Górnik: Wyka 16, Gotcher 15 (5 zbiórek), Smith 11, Gilbert 9 (4 asysty), Kulka 7, Wiśniewski 6, Patton 6, Marchewka 1, Berzins 0, Bojanowski 0.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka