reklamy
Niedziela, 11 października
8°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Inne wydarzenia Rajdowcy znów pojadą w Wałbrzychu Pomagamy Małą Lilcię z Wałbrzycha czeka jeszcze kilka operacji. Rodzice i dziewczynka się nie poddają Tragedie i dramaty Tragedia na drodze. Śmiertelny wypadek motocyklisty na S3! Aktualności Ewakuacja kolei linowej na Dzikowcu Aktualności "Krwawy piątek": Sporo nastolatków zatrzymanych na Dolnym Śląsku! Kryminał Mnożą się ataki nożowników. Od jutra patrole przed szkołami! Nekrologi Żegnają Mariusza Malinowskiego Aktualności Głowa rodu Hochbergów na Zamku Książ Aktualności Ruchy transferowe w policji jak w futbolu. Wszystko po odwołaniu ze stanowiska komendanta Lewandowskiego Kilometry Coraz bliżej otwarcia czeskiej D11. Trwają intensywne prace przy granicy z Polską! [ZDJĘCIA] Pomagamy Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia Aktualności Piękny mural na budynku Aktualności Dziewczynka posiadała zdjęcie swojego biletu miesięcznego, ale i tak dostała mandat. Wezwanie nie będzie anulowane Piłka nożna Emmanuel Olisadebe już wylądował i jest po pierwszym treningu swojego klubu z klasy A

Anwil okazał się zbyt mocny

Audio

Czytaj na głos

Autor: PLK 1 min czytania Wałbrzych

Bardzo wyrównane spotkanie ORLEN Basket Ligi w Wałbrzychu! Ostatecznie Anwil Włocławek dzięki świetnej ostatniej kwarcie wygrał z Górnikiem Zamek Książ 75:71.

reklamy

Obie drużyny na początku grały dość nerwowo, co przekładało się na słabszą skuteczność. Po późniejszych akcjach Michała Michalaka i Karola Gruszeckiego goście byli lepsi o trzy punkty. Później sytuację zmieniali rzutami wolnymi Toddrick Gotcher i Aleksander Wiśniewski. Po 10 minutach było… 8:8. W drugiej kwarcie Anwil zaczął grać zdecydowanie lepiej w ataku, a po trafieniu Justina Turnera był już lepszy o osiem punktów. Wałbrzyszanie się oczywiście nie poddawali - mogli liczyć na Gotchera i Smitha. Po rzutach wolnych Dariusza Wyki byli już lepsi! Ostatecznie m. in. dzięki Alterique Gilbertowi pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 33:30.



Kolejną część meczu zespół trenera Selcuka Ernaka rozpoczął od małej serii 0:6. Po późniejszej akcji Nicka Ongendy prowadził czterema punktami. Joshua Patton sprawiał jednak, że wałbrzyszanie ciągle byli bardzo blisko. W końcu po akcji Ike’a Smitha znowu mieli minimalną przewagę. Ostatecznie po jego trafieniu z dystansu po 30 minutach było 50:48. Czwarta kwarta ponownie była bardzo wyrównana - trójkami wymieniali się m. in. Toddrick Gotcher i PJ Pipes. Na około dwie minuty przed końcem po zagraniu Krzysztofa Sulimy włocławianie uciekali na sześć punktów. Zaledwie po chwili rzut z dystansu dołożył jeszcze Pipes. Aktywny Gotcher walczył jeszcze o lepszy wynik. Świetny wsad w końcówce dołożył Luke Petrasek. Ostatecznie Anwil zwyciężył 75:71.



Źródło: PLK



Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Anwil Włocławek 71-75 (8-8, 25-22, 17-18, 21-27)



Górnik: Wyka 16, Gotcher 15 (5 zbiórek), Smith 11, Gilbert 9 (4 asysty), Kulka 7, Wiśniewski 6, Patton 6, Marchewka 1, Berzins 0, Bojanowski 0.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Komentarze są sprawdzane przed publikacją. Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka