- Chwilę później rozmowę z seniorką przejął mężczyzna, który przedstawił się jako prawnik. Poinformował kobietę, że pieniądze należy przekazać jak najszybciej, ponieważ bank jest czynny jedynie do godziny 17:00. Seniorka posiadała w domu 50 tysięcy złotych. Zgodnie z instrukcjami oszusta przygotowała gotówkę i zapakowała ją do reklamówki - informuje Agnieszka Głowacka-Kijek z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.
Po około 15 minutach do mieszkania zapukał nieznany mężczyzna. Kiedy seniorka poprosiła go o okazanie dokumentu, ten stwierdził, że nie ma takiej potrzeby, ponieważ jego szef wcześniej z nią rozmawiał. Po otrzymaniu reklamówki z pieniędzmi natychmiast opuścił mieszkanie i zbiegł schodami na dół. Kobieta, zaniepokojona całą sytuacją, próbowała podejść do okna, jednak nie zauważyła, w którym kierunku mężczyzna się oddalił.
Dopiero następnego dnia seniorka skontaktowała się z córką i zapytała, jak czuje się po wypadku. Wtedy okazało się, że żadnego zdarzenia nie było, a kobieta padła ofiarą oszustwa.
Wałbrzyscy policjanci po raz kolejny apelują, szczególnie do osób starszych, o zachowanie ostrożności podczas rozmów telefonicznych dotyczących pieniędzy. Oszuści wykorzystują emocje, strach i presję czasu, aby nakłonić swoje ofiary do podjęcia pochopnej decyzji.
Pamiętajmy:
- policjant, prokurator czy prawnik nigdy nie żąda przekazania pieniędzy w związku z rzekomym wypadkiem lub prowadzonym postępowaniem;
- jeżeli ktoś telefonicznie informuje o wypadku członka rodziny i żąda pieniędzy – nie przekazujmy gotówki ani nie wykonujmy przelewów;
- nie ufajmy osobom, które przez telefon podają się za członków rodziny lub przedstawicieli służb i instytucji;
- w przypadku takiego telefonu należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bliską osobą, korzystając z zapisanego wcześniej numeru;
- jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, zadzwońmy pod numer alarmowy 112 i poinformujmy policję o podejrzanej rozmowie.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.