Idea utworzenia zespołu zrodziła się po pierwszych warsztatach z kabaretem „Nic Nie Szkodzi" w Teatrze Lalek- spotkanie mocno zainspirowało jego uczestników i ukierunkowało ich zamierzenia. Wtedy zaczęły się rozmowy z senatem PWSZ i dyrektorem teatru- Zbigniewem Prażmowskim, które zakończyły się decyzją o utworzeniu grupy „Don Chichot”.
Głównym profilem działań zespołu jest kabaret i stosowanie w nim praktyk improwizacyjnych. Interesuje ich również technika flash mobu, czyli krótkiego wydarzenia angażującego tłum, często bardzo zaskakującego i irracjonalnego. Planują organizację tego typu wydarzeń w różnych miejscach Wałbrzycha (być może w połączeniu z ogólnopolskimi akcjami lub gromadząc ludzi dla celów charytatywnych).
Aktualnie, początkujący aktorzy przygotowują prezentację na Święto Uczelni, które odbędzie się w czerwcu- tworzą własny scenariusz, etiudy i inne formy kabaretowe. Jednak nie spektakle są najważniejszym celem „Don Chichota”. Spotykają się oni przede wszystkim dla własnego rozwoju, aby nauczyć się wyrażać siebie i otworzyć przed ludźmi. Chcą działać na zasadzie koła artystycznego, gdzie każdy ma swoje miejsce i zajmuje się tym, w czym najbardziej się odnajduje. Chodzi im o przekraczanie własnych granic i uwolnienie umysłów, co gwarantuje obcowanie z improwizacją.
Teraz odbywają się zajęcia ruchowe, z emisji głosu- prowadzi je Zbigniew Prażmowski kształtując pierwotny wygląd grupy. Opiekunem grupy jest kierownik literacki Teatru Lalki i Aktora- Marlena Jasińska- Denst. Skład grupy nie jest jeszcze stały- aktorzy rekrutują się wciąż wśród studentów.Choć grupa „Don Chichot” dopiero rozpoczyna swoją działalność, już zapowiada się, że będzie to bardzo wartościowa inicjatywa.