Do zdarzenia doszło na stacji Wrocław Główny doszło do ataku na kierownika pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle – Wrocław Główny. Agresywny podróżny uderzył pracownika drużyny konduktorskiej pięścią w twarz.
Sprawca został natychmiast ujęty i przekazany funkcjonariuszom policji a poszkodowany kolejarz trafił pod opiekę lekarzy.
Od razu zablokowali drzwi
Reakcja załogi była natychmiastowa – zablokowano drzwi składu, uniemożliwiając napastnikowi ucieczkę i niezwłocznie powiadomiono policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali agresora i przeprowadzili do komisariatu kolejowego.
Poszkodowany pracownik, w asyście maszynisty, udał się na komisariat, gdzie oczekiwano na przyjazd karetki. Po przybyciu ratowników medycznych podjęto decyzję o przetransportowaniu kierownika pociągu do szpitala w celu przeprowadzenia szczegółowej diagnostyki.
Całość zdarzenia została zarejestrowana przez kamery pokładowe pojazdu szynowego. Zabezpieczony materiał z monitoringu zostanie przekazany policji jako kluczowy dowód w prowadzonym postępowaniu.
– Zero tolerancji dla agresji. Każdy atak na naszą załogę spotka się z natychmiastową i bezwzględną reakcją. Przypominamy: kolejarz na służbie korzysta z ochrony funkcjonariusza publicznego. Ktokolwiek podnosi na niego rękę, staje się przestępcą i poniesie za to najsurowsze konsekwencje prawne – powiedział Andrzej Pawłowski, prezes Zarządu POLREGIO.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, pracownicy kolei wykonujący obowiązki służbowe – w tym kierownicy pociągów oraz konduktorzy – korzystają ze szczególnej ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
Oznacza to, że atak fizyczny, naruszenie nietykalności cielesnej lub znieważenie pracownika na służbie jest przestępstwem ściganym z urzędu i wiąże się z surową odpowiedzialnością karną, włącznie z karą pozbawienia wolności do lat 5. Wobec sprawców takich incydentów stosowana jest zasada bezwzględnego egzekwowania prawa.
W tytule pobito konduktora a w artykule jest mowa o kierowniku pociągu.
Profesjonalizm autora nakazuje rozróżnianie tych dwóch stanowisk.
Odpowiedz