- Z ogromnym bólem serca muszę podzielić się tą wiadomością, ale robię to, aby uratować inne zwierzaki. W sobotę, 3 października moje psy zostały otrute na mojej posesji z ogrodzeniem. Niestety Frycia odeszła za tęczowy most, nie zdołaliśmy jej uratować. Nasz drugi pies - Guziczek cudem przeżył i ledwo wyszedł z tego po ciężkiej walce u weterynarza. Wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo rozrzuca truciznę w okolicy Poniatowa. Błagam Was, uważajcie na swoje psiaki Udostępniajcie tą wiadomość dalej – nie pozwólmy, aby kolejny niewinny pies tak potwornie cierpiał. Proszę, dbajcie o swoje czworonogi - alarmuje jedna z Czytelniczek portalu Walbrzyszek.com.
Karygodne i bestialskie zachowanie. Ktoś podtruwa psy w okolicy Poniatowa, Fryci już z nami nie ma!
Audio
Czytaj na głos
fot. Czytelniczka
Jeden z czworonogów niestety zmarł, życie drugiego po ciężkiej walce u weterynarza udało się uratować. Przypadków podtruwania psów na Poniatowie, ale i innych miejscach w Wałbrzychu jest niestety coraz więcej!
Nie ma jeszcze komentarzy.