reklamy
Poniedziałek, 2 listopada Imieniny: Małgorzata, Bohdana, Bożydar
3°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Tragiczny pożar budynku mieszkalnego. Nie żyje jedna osoba! Aktualności Zmiany w komunikacji miejskiej na 1 listopada [ROZKŁAD] Aktualności Wspierał Zoo Łączna, dziś rano został skuty i zatrzymany! Aktualności Stoją murem za Kasią - policjantką, która ostrzegła Marcina Nowaczyka z Zoo Łączna! Aktualności Pobierało wyższą kwotę za parking. Jesli się nie upomnieliście, to Wasza strata... Aktualności Zwierzęta wracają pod opiekę właściciela Zoo Łączna! 112 Kierowca autobusu spowodował kolizję z osobówką [ZDJĘCIA] Edukacja Wałbrzyska uczennica odbierała nagrodę w Warszawie Inne wydarzenia Rajdowe popisy w Wałbrzychu - wyniki [WIDEO] Aktualności Wspierali Zoo Łączna. Dostali groźby i zniknęli z sieci! Aktualności Nasze morsy rozpoczęły sezon [ZDJĘCIA] Turystyka Zapomniana miejscowość z ciekawą historią i wielki skarb z drewna Aktualności Złowili gigantyczne sumy Aktualności Praca wre przy budowie nowego osiedla mieszkaniowego Nekrologi Zmarł ks. prał. Ryszard Szkoła, były proboszcz wałbrzyskiej parafii

Ależ dramaturgia. Dolnośląscy piłkarze mistrzami Polski

Audio

Czytaj na głos

Autor: DZPN 3 min czytania Dolny Śląsk

Na meczu obecne były osoby, które zjadły zęby na piłce nożnej. Żadna z nich w życiu nie widziała takiego turnieju, jaki rozegrano na Dolnym Śląsku. W krajowych eliminacjach UEFA Regions’ Cup (Mistrzostw Polski piłkarzy amatorów) wszystkie kadry miały tyle samo punktów i taki sam bilans bramkowy. W 88. minucie Małopolska miała karnego na 4:1, ale ostatecznie wygrała „zaledwie” 3:2 – i to kadra Dolnego Śląska zagra w kolejnym etapie rozgrywek.

reklamy

W turnieju finałowym wzięły udział kadry Dolnośląskiego, Kujawsko-Pomorskiego, Małopolskiego i Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Każda z tych drużyn wygrała, zremisowała i przegrała po jednym meczu. W ten sposób w końcowej tabeli decydowały nie punkty (wszyscy mieli ich po cztery) i nie ogólny bilans bramkowy – bo ten również był identyczny. Zdecydowała większa liczba strzelonych goli.




Tak to wyglądało na koniec zawodów. Gdybyśmy jednak cofnęli się o zaledwie dziesięć minut… Małopolski ZPN prowadzi z Dolnośląskim ZPN 3:1. Sędzia tego spotkania wskazuje na 11. metr – rzut karny po ewidentnym faulu Mikołaja Łazarowicza. Do piłki podchodzi kapitan kadry z Małopolski Michał Supel, a naprzeciw niego staje kapitan kadry Dolnego Śląska, Marcin Gąsiorowski.




Gdyby piłka wpadła do bramki, Małopolska wygrałaby turniej. Gdyby nie wpadła – Małopolska wciąż wygrałaby turniej, ponieważ jako jedyna w tamtym momencie miała dodatni bilans bramkowy. Jednak takich rzeczy, jak na tegorocznym turnieju krajowych eliminacji UEFA Regions’ Cup, piłkarski świat nie widział od lat.




95. minuta, piłka wędruje w pole karne Małopolskiego ZPN-u. Cała druga połowa to seria niecelnych strzałów rywali lub kapitalnych interwencji Szymona Zwijacza, na co dzień bramkarza Garbarni Kraków. W szóstej minucie doliczonego czasu gry skapitulował on jednak po raz drugi w tym meczu – strzelcem gola na 2:3 dla Dolnego Śląska zostaje Daniel Ziółkowski.




I nagle cała tabela turniejowa ma nie tylko taką samą liczbę punktów, ale i identyczny bilans bramkowy. Każdy mecz kończył się albo remisem, albo jednobramkowym zwycięstwem.




Dolny Śląsk przegrywa mecz 2:3, ale to im daje awans. Na stadionie w Ząbkowicach Śląskich wszyscy czekają już tylko na zakończenie spotkania w Dzierżoniowie. Tam wynik się nie zmienia – Kujawsko-Pomorski przegrywa 1:2 z Podkarpackim ZPN-em. Sprawa staje się jasna: kadra Dolnego Śląska zdobyła sześć goli, Podkarpacki pięć, Małopolski cztery, a Kujawsko-Pomorski trzy. W trakcie ostatnich meczów na wirtualnym prowadzeniu w tabeli były i Kujawsko-Pomorski, i Małopolski ZPN. Jedyna ekipa, która ani przez moment nie liderowała, to Podkarpacki ZPN.




– Macie patent na ten turniej – powiedział gospodarzom po meczu Bartosz Ryt, prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej po ostatnim, niesamowitym meczu.














I to prawda: do krajowych eliminacji coraz więcej wojewódzkich związków piłki nożnej podchodzi z profesjonalnym sznytem, ale to Dolny Śląsk – dwukrotny zwycięzca Mistrzostw Europy i aktualny wicemistrz kontynentu – w tych niebywałych okolicznościach zostaje mistrzem Polski i zagra w kolejnej edycji europejskiego turnieju UEFA Regions’ Cup.




– Cały turniej był z gatunku filmowego thrillera. Wielkie gratulacje dla piłkarzy i dla sztabu, i to niezależnie od reprezentacji. Wysoki poziom rozgrywek i wszystkich czterech związków wojewódzkich – mówi Łukasz Czajkowski, prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.




Dolny Śląsk czeka teraz kolejny etap eliminacji, w którym zawodnicy staną do rywalizacji w Turcji. Poza gospodarzami wezmą w nim udział reprezentacje regionów z Rumunii i Azerbejdżanu.




– Jesteśmy mistrzem Polski, to przede wszystkim. Naprawdę chciałbym pogratulować chłopakom, bo niektórzy rozegrali trzy mecze po 90 minut w tak trudnych warunkach. Ta kadra pokazuje, że ma ogromny charakter – podsumowuje Jacek Kołodziejczyk, trener kadry Dolnego Śląska.




Końcowa tabela turnieju:

1. Dolnośląski ZPN - 4 pkt - bramki 6-6

2. Podkarpacki ZPN - 4 pkt - 5-5

3. Małopolski ZPN - 4 pkt - 4-4

4. Kujawsko-Pomorski ZPN - 4 pkt - 3-3

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka