reklamy
Czwartek, 8 października
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Ruchy transferowe w policji jak w futbolu. Wszystko po odwołaniu ze stanowiska komendanta Lewandowskiego Kilometry Coraz bliżej otwarcia czeskiej D11. Trwają intensywne prace przy granicy z Polską! [ZDJĘCIA] Pomagamy Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia Tragedie i dramaty Agresywny 42-latek terroryzował rodziców. Zmarł chwilę po interwencji policjantów i w trakcie udzielania mu pomocy medycznej! Aktualności Wypadek na przejeździe kolejowym - w akcji ponad setka strażaków! Aktualności Piękny mural na budynku Aktualności Dziewczynka posiadała zdjęcie swojego biletu miesięcznego, ale i tak dostała mandat. Wezwanie nie będzie anulowane Piłka nożna Emmanuel Olisadebe już wylądował i jest po pierwszym treningu swojego klubu z klasy A Aktualności Zakończono prace konserwatorskie zabytkowego sarkofagu Konrada II Hochberga [ZDJĘCIA]

Agresywny 42-latek terroryzował rodziców. Zmarł chwilę po interwencji policjantów i w trakcie udzielania mu pomocy medycznej!

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 3 min czytania Wałbrzych

Do dramatycznej sytuacji doszło we wtorkowy wieczór, 6 października. Zmarł 42-letni mężczyzna. Jest oświadczenie Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

reklamy
Oświadczenie Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu

W związku z pojawiającymi się pytaniami oraz niezweryfikowanymi i nieprawdziwymi informacjami upublicznionymi w sieci, które przedstawiają fałszywy obraz działań podejmowanych przez funkcjonariuszy z powiatu wałbrzyskiego podczas wczorajszej interwencji, informujemy, że Komendant Miejski Policji w Wałbrzychu zlecił przeprowadzenie kompleksowych czynności mających na celu szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Poniżej przedstawiamy wstępne ustalenia, które wskazują, że nie doszło do nieprawidłowości w trakcie policyjnych czynności.

Wczoraj po godzinie 18:30 policjanci z Wałbrzycha otrzymali zgłoszenie dotyczące awanturującego się mężczyzny w jednym z mieszkań w Szczawnie-Zdroju. Z przekazanych informacji wynikało, że znajduje się prawdopodobnie pod wpływem narkotyków, zachowuje się irracjonalnie i może posiadać noże. Przebywające w mieszkaniu osoby, członkowie jego rodziny, obawiali się o swoje życie i zdrowie. 42-latek był bowiem bardzo pobudzony, agresywny i kompletnie nie kontrolował swoich emocji. Z posiadanych informacji wynikało też, że mężczyźnie kilka dni temu była udzielana pomoc medyczna i był hospitalizowany. Jest on znany Policji, w przeszłości był notowany za różnego rodzaju przestępstwa. W związku z tym, że mężczyzna znany był policjantom z poprzednich interwencji wiedzieli, że nie należą one do kategorii łatwych, spokojnych oraz bezpiecznych. Na miejsce wysłano pilnie kilka załóg, w tym policjantów z I KP w Wałbrzychu. Ponadto na miejsce wezwany został m.in. policyjny negocjator, przewodnik psa służbowego oraz policjanci wyposażeni w kaski i tarcze ochronne - na wypadek ataku mężczyzny na funkcjonariuszy, rodzinę lub kolejną jego próbę samookaleczenia.

Policjanci prowadzący interwencję przez kilkadziesiąt minut starali się opanować sytuację, próbując spokojnie rozmawiać z mężczyzną, wielokrotnie wzywali go do zachowania zgodnego z prawem i odrzucenia noża. Priorytetem działań podejmowanych przez funkcjonariuszy było zapewnienie bezpieczeństwa 42-latkowi oraz członkom jego rodziny. W pewnym momencie funkcjonariusze odwrócili uwagę mężczyzny i wówczas jego matka uciekła z pokoju. W tym czasie ojciec, który ma problemy z poruszaniem się, przesunął się bliżej interweniujących policjantów.

Kilkadziesiąt minut rozmów z mężczyzną niestety nie przyniosło pożądanych efektów i nadal był bardzo agresywny. Przewrócił szklany stół, wybił szybę w drzwiach wewnętrznych, za którymi stali policjanci, a chwilę później ruszył w kierunku policjantów z nożem i nogą od stołu, grożąc im pozbawieniem życia. Wtedy jeden z funkcjonariuszy użył środka przymusu bezpośredniego w postaci paralizatora.

Mimo to mężczyzna był wciąż agresywny i pobudzony. Funkcjonariusze byli zmuszeni użyć siły fizycznej (jednego z najłagodniejszych w skutkach środków przymusu bezpośredniego) oraz kajdanek. Następnie 42-latek został wyprowadzony z mieszkania i przekazany pod opiekę pracownikom Pogotowia Ratunkowego.

Zachowanie mężczyzny zarówno przed przekazaniem, jak i w karetce nie uległo zmianie, nadal był agresywny i mocno pobudzony. W związku z tym decyzją ratowników został położony na noszach i zabezpieczony pasami obezwładniającymi. Podczas czynności wykonywanych przez medyków mężczyzna nagle zaczął tracić oddech oraz przytomność, a następnie doszło do zatrzymania akcji serca.

Niestety reanimacja, trwająca kilkadziesiąt minut, nie doprowadziła do przywrócenia funkcji życiowych.

Zgodnie z przepisami i procedurami o zaistniałym zdarzeniu powiadomiony został niezwłocznie pełniący dyżur prokurator, który przybył na miejsce. W celu ustalenia bezpośredniej przyczyny zgonu, zlecił on przeprowadzenie sekcji sądowo-lekarskiej.

Niezależnie od czynności prokuratorskich, Komendant Miejski Policji w Wałbrzychu podjął decyzję o przeprowadzeniu kompleksowych czynności wyjaśniających, których celem jest szczegółowe odtworzenie przebiegu interwencji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie doszło do nieprawidłowości w trakcie policyjnych czynności. Wykonywano je zgodnie z obowiązującymi procedurami i przepisami prawa.

Odnosząc się bezpośrednio do fałszywych informacji upublicznionych w sieci, jeszcze raz warto podkreślić, że nieprawdą jest, że mężczyzna stracił czynności życiowe w miejscu zamieszkania. Stało się to w karetce, gdy 42-latek znajdował się pod opieką ratowników medycznych.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Komentarze są sprawdzane przed publikacją. Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka