- Pokrzywdzonemu udało się odeprzeć atak agresora, a chwilę później policjanci z pierwszego komisariatu zatrzymali podejrzanego i na weekend umieścili w policyjnej celi. W poniedziałek 30-latek został doprowadzony do prokuratury, a następnie do sądu, który to zastosował w stosunku do mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech najbliższych miesięcy - tłumaczy Marcin Świeży, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, 29 sierpnia przed godziną 19:30 w rejonie ul. Husarskiej w Wałbrzychu. To właśnie w tym miejscu 30-latek zaatakował idącego z nastoletnim synem przypadkowego 45-latka. Wałbrzyszanin zaczął bić pokrzywdzonego, uderzając między innymi rękoma po twarzy, a przy tym zażądał wydania plecaka, telefonu komórkowego oraz zegarka. Starszy z mężczyzn na szczęście doznał niegroźnych dla jego życia obrażeń ciała i ostatecznie udało mu się odeprzeć atak agresora. Dziecku nic się nie stało.
Będący na drugiej zmianie policjanci pierwszego komisariatu, po otrzymaniu zgłoszenia o przestępstwie, niezwłocznie udali się na miejsce i zatrzymali 30-latka na gorącym uczynku przestępstwa. Podejrzany twierdził, że dokonał rozboju, gdyż miał ochotę po prostu z kimś „powalczyć”. Wałbrzyszanin na dalszą część weekendu trafił więc do policyjnej celi.
W poniedziałek 30-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, gdzie usłyszał zarzut, a następnie do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, który zastosował w stosunku do podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech najbliższych miesięcy. Mężczyźnie za usiłowanie rozboju, a przy tym spowodowanie uszczerbku na zdrowiu u pokrzywdzonego, grozi kara do 2,5 roku pozbawienia wolności, jako że działał w warunkach recydywy. Dzisiaj 30-latek zostanie przewieziony do Aresztu Śledczego w Szczecinie.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.