- W czwartek, 27 sierpnia po godzinie 21:00, funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Głuszycy zatrzymali na ul. Bohaterów Getta 22-letniego mieszkańca powiatu wałbrzyskiego, który kierował rowerem po drodze publicznej. Podczas kontroli policjanci przeprowadzili badanie narkotesterem, które wykazało obecność środka psychotropowego. W związku z tym mężczyzna został przewieziony do placówki medycznej, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań - relacjonują wałbrzyscy mundurowi.
Za kierowanie rowerem na drodze publicznej pod wpływem narkotyków grozi kara aresztu albo grzywna nie niższa niż 1000 złotych. W takim przypadku sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż pojazdy mechaniczne na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Zaledwie kilka minut później doszło do kolejnego zatrzymania. Tym razem policjanci z Posterunku Policji w Mieroszowie na ul. 1 Maja w Boguszowie-Gorcach zatrzymali do kontroli 40-letnią mieszkankę powiatu wałbrzyskiego, która kierowała rowerem po drodze publicznej. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kobieta miała w organizmie około 1,95 promila alkoholu. Za popełnione wykroczenie została ukarana mandatem karnym w wysokości 2500 złotych. Dalszą drogę musiała już kontynuować pieszo.
Na tym jednak działania policjantów się nie zakończyły. Dzisiaj (28.06) około godziny 7:30 funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, patrolując ul. Hetmańską, zauważyli 45-letniego mieszkańca powiatu wałbrzyskiego, który poruszał się rowerem. Policjanci podejrzewali, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało 0,27 promila alkoholu we krwi. 45-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 1000 złotych.
Statystyki i trend są niepokojące
Nietrzeźwi rowerzyści niezmiennie stanowią drugą najliczniejszą grupę sprawców wypadków pod wpływem alkoholu w Polsce, ustępując miejsca jedynie kierowcom samochodów osobowych. Większość zdarzeń ma miejsce w sezonie wiosenno-letnim. Podczas lokalnych, zmasowanych akcji kontrolnych (np. prowadzonych w sierpniu 2026 r.), policjanci regularnie zatrzymują jednorazowo nawet po kilkunastu cyklistów łamiących przepisy.
Jak to wygląda na Dolnym Śląsku?
Na Dolnym Śląsku w 2026 roku rośnie liczba wypadków drogowych, a nietrzeźwi rowerzyści niezmiennie pozostają pod szczególnym nadzorem policji, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Dolnośląscy funkcjonariusze regularnie prowadzą zmasowane akcje kontrolne ukierunkowane na jednoślady, podczas których rowerzyści generują nawet 80% wszystkich ujawnianych wykroczeń.
Dolny Śląsk regularnie pojawia się w kronikach policyjnych z powodu skrajnej nieodpowiedzialności cyklistów. Podczas rutynowych działań oraz punktowych kontroli (np. w okolicach Wałbrzycha czy Głuszycy w sierpniu 2026 r.), mundurowi regularnie zatrzymują grupy pijanych rowerzystów poruszających się drogami publicznymi.
Podczas ukierunkowanych akcji "Rowerzyści" w regionie, na ponad 500 ujawnionych naruszeń przepisów, aż ponad 400 dotyczyło właśnie kierujących rowerami. Oprócz alkoholu najczęstszymi przewinieniami są: brak wymaganego oświetlenia po zmroku, jazda wzdłuż przejść dla pieszych oraz ignorowanie sygnalizacji świetlnej.
W województwie dolnośląskim policja zatrzymuje rocznie szacunkowo od 1 500 do ponad 2 000 nietrzeźwych rowerzystów. Dokładna, oficjalna liczba za pełny rok 2026 zostanie opublikowana przez Komendę Wojewódzką Policji we Wrocławiu dopiero na początku 2027 roku. Skala zjawiska jest jednak ogromna. Wynika to bezpośrednio z faktu, że w skali całego kraju zatrzymuje się rocznie ok. 31 000 pijanych rowerzystów, a Dolny Śląsk (ze względu na rozbudowaną infrastrukturę turystyczną i rowerową) regularnie znajduje się w czołówce statystyk.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.