Sybiraków zostało już niewielu. Większość zmarła.
Historycy i sami Sybiracy zawsze podkreślali, że to właśnie Dolny Śląsk stał się głównym miejscem osiedlenia cywilnych zesłańców wracających z ZSRR po wojnie - trafiły tu "dziesiątki tysięcy zesłańców cywilnych", a region do dziś pozostaje miejscem, gdzie żyje największa liczba Sybiraków i ich rodzin w Polsce.
- To szczególny moment, by oddać hołd wszystkim, którzy doświadczyli deportacji, cierpienia, rozłąki z bliskimi i utraty swoich domów. Mimo tragicznych doświadczeń zachowali godność, pamięć o Ojczyźnie i wierność swoim korzeniom - mówi burmistrz Wlenia, Artur Zych.
Pamięć o losach Sybiraków jest ważną częścią historii całej Polski.
- To również nasze zobowiązanie, by tę pamięć pielęgnować i przekazywać kolejnym pokoleniom, aby dramatyczne doświadczenia przeszłości nigdy nie zostały zapomniane - mówią historycy.
Sybiracy odegrali fundamentalną rolę w powojennej historii Wałbrzycha i całego Dolnego Śląska. Po 1945 roku region ten stał się jednym z głównych celów osadnictwa dla Polaków powracających z „nieludzkiej ziemi” – zarówno tych zwolnionych z łagrów, jak i wysiedlonych z Kresów Wschodnich przez reżim stalinowski. Dziś pamięć o nich w Wałbrzychu jest wciąż niezwykle silna i pielęgnowana przez lokalną społeczność.
Park i Skwer Sybiraków: Duży teren rekreacyjny na Piaskowej Górze (u zbiegu ulic Wrocławskiej i Głównej). W jego obrębie usytuowany jest Kamień Pamięci z pamiątkową tablicą.
Pomnik Ofiar Syberyjskiej Golgoty: Znajduje się przy ul. Wyszyńskiego, tuż obok kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP. To główne miejsce składania kwiatów podczas rocznic państwowych.
Tablice Pamiątkowe: Oficjalne tablice wotywne umieszczono m.in. przy Pomniku Niepodległości oraz wewnątrz kolegiaty pw. Najświętszych Aniołów Stróżów.
Dziś spora liczba z tych osób już nie żyje.
Nie ma jeszcze komentarzy.