reklamy
Czwartek, 8 października
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zakończono prace konserwatorskie zabytkowego sarkofagu Konrada II Hochberga [ZDJĘCIA] Kilometry Pożar ciężarówki w tunelu na S3 - są utrudnienia i objazdy! [ZDJĘCIA] 112 Miała blisko 3,5 promila, uderzyła w autobus! [ZDJĘCIA] Tragedie i dramaty 37-letnia matka podduszała i znęcała się nad rocznym dzieckiem. Wszystko filmowała! Aktualności Młodzi wandale - Łysy, Olimpia, Ruda, Patryk i Wiktoria wzywani na dywanik w Aqua-Zdroju Aktualności Karygodne i bestialskie zachowanie. Ktoś podtruwa psy w okolicy Poniatowa, Fryci już z nami nie ma! Aktualności Kiedyś nosiło nazwę "Śląskiego Davos", a niedawno zyskało miano najpiękniejszej wsi dolnośląskiej Tragedie i dramaty Tragiczny finał wyprawy do lekarza. Seniorka zmarła po upadku z wózka inwalidzkiego! 112 Motocyklistka uderzyła w budynek, drugi przewrócił się na zakręcie [ZDJĘCIA] 112 Potężny karambol z udziałem kilkunastu aut
reklamy

Strażnicy miejscy z nowymi uprawnieniami

Audio

Czytaj na głos

Autor: MJr 1 min czytania Wałbrzych

Od wczoraj strażnicy miejscy w całej Polsce (a więc również w Wałbrzychu) mogą karać więcej i surowiej. Nowe rozporządzenie MSWiA rozszerza katalog wykroczeń, za które funkcjonariusze wystawiają mandaty – na celowniku znaleźli się m.in. kierowcy ryzykujący na przejazdach kolejowych oraz właściciele nieruchomości ignorujący problem gryzoni.

reklamy

Do tej pory strażnicy mogli jedynie pouczać kierowców, którzy zatrzymywali się w obrębie przejazdu kolejowego albo wjeżdżali na tory tuż przed zgaśnięciem czerwonego światła. Teraz zamiast pouczenia dostaną mandat – i to niemały, bo kary za niebezpieczne zachowania na przejazdach zaczynają się od 2 tysięcy złotych.


Funkcjonariusze będą teraz aktywniej interweniować przy przejazdach kolejowych i przypominać kierowcom, że wjazd na torowisko przy opuszczonych zaporach to poważne zagrożenie.

- Nowe przepisy uderzą też w osoby, które utrudniają strażnikom prowadzenie interwencji – za to grozi mandat do 500 złotych - mówią miejscy strażnicy.



Zmiana, która może dotyczyć wielu mieszkańców, dotyczy jednak zwalczania gryzoni. Strażnicy zyskali możliwość nakładania mandatów na zarządców obiektów, którzy nie wywiązują się z obowiązku deratyzacji.

Jak wyjaśniają strażnicy, gdy na terenie nieruchomości pojawią się gryzonie, to właściciel musi wyłożyć trutkę i podjąć działania, by się ich pozbyć.



Sam obowiązek zwalczania gryzoni nie jest jednak nowością – wynikał już wcześniej z lokalnych uchwał rad miejskich.

Nowość polega na tym, że teraz strażnicy mają twarde narzędzie prawne, by egzekwować ten obowiązek mandatem, opierając się bezpośrednio na przepisach nakazujących właścicielom i zarządcom nieruchomości zwalczanie gryzoni i insektów.

Skomentuj

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka