reklamy
Wtorek, 13 października
4°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Kryminał Zaplanował zamach na premiera Tuska i szefa MON Tragedie i dramaty Zadźgał własną żonę! Inne wydarzenia Nasz mistrz świata już jutro w Dzień Dobry TVN! Kryminał Mężczyzna zdemolował w nocy kilkanaście aut i zgubił telefon w sklepie, do którego się włamał? Aktualności Rozpoczyna się prokuratorskie śledztwo. Chodzi o zgon 42-latka i możliwe przekroczenie uprawnień przez policjantów Tragedie i dramaty Akcje nożowników w szkołach i w sieci. Czy ktoś zignorował ostrzeżenia? Aktualności Pobudzona kobieta biegała nago po ulicy! 112 Dramatyczny wypadek na krajowej "35". Lądował śmigłowiec LPR Inne wydarzenia Rajdowcy znów pojadą w Wałbrzychu Tragedie i dramaty Tragedia na drodze. Śmiertelny wypadek motocyklisty na S3! Aktualności Ewakuacja kolei linowej na Dzikowcu Aktualności "Krwawy piątek": Sporo nastolatków zatrzymanych na Dolnym Śląsku! Aktualności To była wyjątkowa wizyta. Hochbergowie odwiedzili krypty swojego rodu [ZDJĘCIA]

Sprowadzeni na ziemię

Audio

Czytaj na głos

Autor: PLK 1 min czytania Wałbrzych

Dziki Warszawa pewnie pokonały na wyjeździe Górnik Zamek Książ Wałbrzych 82:63 w piątkowym spotkaniu ORLEN Basket Ligi.

reklamy

Lepiej to spotkanie rozpoczęli goście, którzy głównie po trafieniach Janariego Joesaara i Mateusza Bartosza mieli siedem punktów przewagi. Trójką starał się odpowiadać Dariusz Wyka, ale po chwili takim samym rzutem zareagował Andre Wesson. Dzięki Amerykaninowi po 10 minutach zespół z Warszawy prowadził 14:21. W drugiej kwarcie Dziki uciekały nawet na 10 punktów dzięki rzutom z dystansu Mokrosa i Joesaara. Wałbrzyszanie nie zamierzali się jednak poddawać i odpowiedzieli serią 8:0! Później przyjezdni znowu prezentowali się świetnie - bardzo ważny był Mateusz Szlachetka, a trójkami zaskakiwali Grzegorz Grochowski i Nikola Radicević. Dzięki temu byli lepsi o 13 punktów! Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 31:46.



W trzeciej kwarcie niewiele się tak naprawdę zmieniało, bo to zespół trenera Krzysztofa Szablowskiego kontrolował wydarzenia na parkiecie. Górnik Zamek Książ z kolei nie był w stanie rozkręcić swojego ataku. Dzięki trójkom Mateusza Szlachetki i Andre Wessona różnica wynosiła nawet 24 punkty! Po 30 minutach było 42:64. Ostatnia kwarta nie przyniosła zmiany stylu gry ekipy trenera Andrzeja Adamka. Z kolei rywale nie zatrzymywali się, a po zagraniach Janariego Joesaara przewaga wynosiła już blisko 30 punktów! Ostatecznie Dziki zwyciężyły wysoko - 82:63.



Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Dziki Warszawa 63-82 (14-21, 17-25, 11-18, 21-18)



Górnik: Patton 18 (10 zbiórek), Gilbert 11, Kulka 9, Smith 9 (4 asysty), Wyka 7 (6 zbiórek), Berzins 4, Gotcher 3, Wiśniewski 2 (5 zbiórek), Marchewka 0.



Źródło: PLK

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka