- Dziś upamiętniliśmy ich podczas uroczystości w Muzeum Gross-Rosen. Wśród uczestników byli kombatanci, rodziny byłych więźniów i ofiar oraz ci, którzy wciąż niosą osobistą pamięć o tamtych wydarzeniach. Towarzyszyli im przedstawiciele władz państwowych, samorządowych i instytucji Dolnego Śląska - informują włodarze Zamku Książ w Wałbrzychu.
Historia Gross-Rosen jest również częścią historii Książa. Na terenie kompleksu funkcjonowała filia obozu, a więźniowie byli zmuszani do pracy przy drążeniu podziemi pod zamkiem.
Dziś te podziemia są częścią trasy turystycznej. Ale zanim stały się miejscem, które można zwiedzać, były miejscem niewolniczej pracy, cierpienia i śmierci. O tym musimy pamiętać zawsze.
- Pamięć nie kończy się wraz z pokoleniem świadków. Naszym zadaniem jest sprawić, by pozostała żywa także wtedy, gdy ich zabraknie - dodają zarządcy Zamku Książ.
Nie ma jeszcze komentarzy.