reklamy
Niedziela, 18 października
10°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Tragedia na drodze. Zginęła ciężarna kobieta! Aktualności Są nowe ustalenia: Policja opuszcza obiekt, pracownicy wracają do pracy w Zoo Łączna! 112 Wypadek na DK35 - ruch odbywa się wahadłowo! Ciekawe miejsca Tajemnice Riese w Górach Sowich Aktualności Nie ma aresztu dla Marcina Nowaczyka, właściciela Zoo Łączna! Tragedie i dramaty Śmierć w busie Kultura Piotr Dec z wyjątkowym wyróżnieniem 112 Poważny wypadek, kierowca stracił przytomność - droga S3 w kierunku Legnicy całkowicie zablokowana Aktualności Zakopane kości zwierząt w okolicy Zoo w Łącznej! Aktualności Afera w ZOO Łączna: lemury i struś jadą do Holandii, a mieszkańcy blokują transporty Aktualności Petycja w obronie Zoo Łączna. Żądają sprawiedliwego procesu i ochrony zwierząt! Inne wydarzenia Rafał Jankowski ukończył mordercze zawody Hyrox Polska [ZDJĘCIA] Inne wydarzenia Nasz lekkoatleta ukończył maraton w Chicago! Aktualności Brawo Filip - Wałbrzych jest z Ciebie dumny!

Pożegnać starą siebie

Audio

Czytaj na głos

Autor: Un café con libros 1 min czytania Wałbrzych

Muszę przyznać, że do „Obietnicy Łucji” nastawiona byłam sceptycznie. Myślałam, że autorka serwuje czytelnikom historię, którą wiele razy już słyszeli i motyw której, będę szczera, nie należy do moich ulubionych. Oto nieszczęśliwa kobieta koło czterdziestki, nagle porzuca życie w mieście i szuka szczęścia na prowincji

reklamy

Nic bardziej mylnego! Z każdą kolejną stroną dawałam się zaczarować urokom Różanego Gaju i dzielnie kibicowałam Łucji. Historia napełniła mnie ciepłem i słodyczą, której jak się okazuje bardzo potrzebowałam po wszystkich mrocznych kryminałach, które ostatnio czytałam.

Tytułowa Łucja ma za sobą ciężkie dzieciństwo. Pokaleczona przez życie przypomina jeża, do którego nie sposób się zbliżyć. Sama nie wie dlaczego nagle porzuciła dobrze prosperującą firmę i przyjęła posadę nauczycielki historii w prowincjonalnej szkole. Kiedy jednak tafia do maleńkiej mieściny, znajduje przyjaźń, radość i sens życia – dokładnie to, czego brakowało jej przez całą młodość. W końcu rozumie, że łzy nie muszą oznaczać smutku i pierwszy raz w życiu płacze ze szczęścia.

Możecie pomyśleć, że to historia jakich wiele i w sumie właśnie tak jest, jednak dzięki talentom pisarskim Doroty Gąsiorowskiej „Obietnica Łucji” jest prawdziwą czytelniczą ucztą. To niesamowite, że książka ta jest debiutem autorki – cała historia jest niesamowicie przemyślana i dojrzała. Jeżeli więc zachwycałyście się (książka jedna skierowana głównie do kobiet, przykro mi Panowie) „Cukiernią pod Amorem”, „Alibi na szczęście” czy „Życiem nad rozlewiskiem” ta książka jest stworzona specjalnie dla Was.

Ja natomiast po lekturze mam ochotę jak Łucja zacząć wszystko od nowa. Jak pięknie ujęła to autorka „po raz kolejny pożegnać starą siebie, zacząć nowe życie, które ma wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczasowe…”. Czy nie właśnie to powinna z nami robić dobra książka?
Dorota Gąsiorowska - Obietnica Łucji - Wydawnictw Znak - 2015
Autor recenzji - Un café con libros

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka