reklamy
Środa, 21 października Imieniny: Elżbieta, Urszula, Bernard
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Tragedia w Czadrowie. Kobieta zasłabła podczas kierowania samochodem i zmarła! Aktualności Nowy zakład produkcyjny w Wałbrzychu. Zatrudnienie znajdzie ponad 100 osób Nekrologi Odeszła Wanda Oleśków, ceniona nauczycielka historii Tragedie i dramaty Podwójna śmierć na drodze! Czy jechali prawie 200km/h? Nekrologi Zmarł Stanisław Szymski, były siatkarz Chełmca Wałbrzych! Tragedie i dramaty Śmierć w kamieniołomie. Tragiczny koniec poszukiwań młodego mężczyzny! Aktualności Tygrys wróci do Zoo Łączna?! Tragedie i dramaty Przerażający wypadek. Dwie osoby nie żyją! Kultura Laureatka literackiej Nagrody Nobla z wizytą w Wałbrzychu [ZDJĘCIA] 112 Motocyklista wypadł na obwodnicy poza barierki! Aktualności Zwierzęta z Zoo Łączna pod nadzorem burmistrza Mieroszowa. Koniec z relokacją! Tragedie i dramaty Tragedia na torach. Zginął mężczyzna Kilometry Kierowcy muszą uważać. Kolejne zamknięcia na A4 Aktualności Posłowie i senatorowie interweniują w sprawie Zoo Łączna Tragedie i dramaty Śmierć w busie

Lewica o płacach w budżetówce

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania

Kandydat Lewicy o płacach w budżetówce: "To wstyd dla państwa polskiego!"

reklamy

- Podniesiemy radykalnie płace w sektorze publicznym w ciągu pierwszych 100 dni nowego rządu - deklarował Maciej Szlinder kandydat Nowej Lewicy do Sejmu i lider partii Razem w okręgu wałbrzyskim.

O koniecznych zmianach w warunkach zatrudniania przez państwo mówił wraz z posłem Adrianem Zandbergiem na konferencji prasowej przed I Liceum Ogólnokształcącym na Placu Powstańców Warszawy w Wałbrzychu.

Skandaliczna sytuacja pracowników budżetówki

- Rażąco niskie płace mają nie tylko pracownicy oświaty, ale także ochrony zdrowia, administracji, sądów czy Domów Pomocy Społecznej - mówił Szlinder, wałbrzyska "trójka" na liście Lewicy.

Wskazywał, że płace realne tych pracowników spadły z uwagi na wysoką inflację.

Nowy standard zatrudnienia w sektorze publicznym

Jako rozwiązanie Szlinder przedstawił cztery propozycje zmian: automatyczną waloryzację płac w sektorze budżetowym o inflację 2 razy w roku, regularne negocjowanie płac ze związkami zawodowymi i ograniczenie outsourcingu w instytucjach rządowych i samorządowych.

- Płaca minimalna w sektorze publicznym powinna wynosić nie mniej niż 130% wynagrodzenia minimalnego w gospodarce - przedstawiał element programu KW Nowa Lewica.

Szlinder i Zandberg złożyli także obietnicę, że jeśli Lewica będzie częścią nowego rządu, to skokową podwyżkę płac przeprowadzi już w ciągu pierwszych 100 dni rządzenia.

Lewica i Szlinder gwarantem zmian

Adrian Zandberg podkreślał, że to obecność lewicy w rządzie jest gwarantem wprowadzenia tych propracowniczych zmian. Jego zdaniem zadba o to w Sejmie m.in. właśnie - doktor Szlinder, jeden z mózgów ekonomicznych lewicy i współtwórca jej programu - z którym Zandberg niejednokrotnie wspierał związkowców w trakcie strajków i protestów pracowniczych.

Szlinder wyrażał też nadzieję, że poprawa warunków pracy w sektorze publicznym i na rynku pracy w ogóle zwiększy szanse na zatrzymanie młodych ludzi w Wałbrzychu i okolicach. Tym samym umieszczał ten postulat w ramach szerszej strategii przeciwdziałania wyludniania się regionu.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka