Jak przedwojenny niemiecki wzór nie tylko przetrwał powojenne zerwanie ciągłości, ale tak wygodnie zadomowił się w polskich domach?
Fryderyka jest bohaterką historii o przetrwaniu. Nie przetrwała jednak dzięki niezmienności - przeciwnie, przez niemal sto lat musiała się zmieniać tak, jak zmieniała się ludność miasta, systemy polityczne i gospodarcze, technologia produkcji oraz rynki, na które trafiała. Jej forma podlegała uproszczeniom, produkcja dostosowywała się do nowych technologii, a fabryki i marki przechodziły kolejne transformacje. Przedmiot, aby przetrwać, nie zawsze może pozostać taki sam. Z czasem obok Fryderyki pojawiła się Alaska, jej uproszczona, pozbawiona reliefów wersja, lepiej odpowiadająca wymogom współczesnej produkcji masowej.
Wystawa Fryderyki naszej powszedniej opowiada historię XX i początku XXI wieku poprzez przedmiot, który przeżył swoich twórców, kolejnych właścicieli i własną fabrykę. Historia przemysłu porcelanowego staje się tu historią miasta, a dzieje miasta - historią ludzi, których życie przez dziesięciolecia było związane z fabrykami.
Zamiast jednej, zamkniętej narracji powstał reportaż z życia przedmiotu. Porcelana, dokumenty, fotografie, materiały archiwalne i osobiste wspomnienia układają się w wielogłosową opowieść. Głos otrzymują byli pracownicy, projektanci, modelarze, technolodzy i dyrektorzy wałbrzyskich zakładów. Ich relacje pozwalają zajrzeć za kulisy decyzji produkcyjnych i handlowych, poznać ambicje oraz ograniczenia, a także przyjrzeć się temu, co zwykle pozostaje poza oficjalną historią przemysłu: codziennym wyborom, osobistym przywiązaniom i pamięci.
Fryderyka nie występuje tu sama. Towarzyszą jej fasony, z którymi konkurowała, i te, które powstały w odpowiedzi na zmieniające się gusta oraz możliwości produkcyjne. Współczesne reinterpretacje projektantów i artystów otwierają jej historię na kolejne odczytania. Pokazują, że dziedzictwo nie jest wyłącznie tym, co zachowujemy w niezmienionej postaci, ale przede wszystkim tym, co potrafimy na nowo wykorzystać.
Co właściwie przetrwało? Forma, technologia, przyzwyczajenie, wspomnienie, a może potrzeba zachowania ciągłości w świecie, który tyle razy zaczynał się od nowa?
Wystawa Fryderyki naszej powszedniej to opowieść o porcelanie, ale także o pracy, przemianach i pamięci, o przedmiocie, który stał się świadkiem historii i o ludziach, którzy tę historię tworzyli. O śladach, które pozostają, nawet gdy znika świat, w którym powstały.
Pomysłodawczyni i kuratorka wystawy: Monika Patuszyńska. Zdjęcia portretowe bohaterów: Seweryn Charyton . Patronat medialny: Vogue Living, Szkło i Ceramika.
Jej prace znajdują się w kolekcjach muzealnych na całym świecie – m.in. Museum of Modern Ceramic Art w Gifu w Japonii, Jingdezhen Ceramics Museum w Chinach, Mungyeong Ceramics Museum w Korei, Danmarks Keramikmuseum w Danii czy Musée de la Céramique w Vallauris we Francji. Prezentowane były na prawie 100 wystawach, w tym ponad 10 indywidualnych.
Nie ma jeszcze komentarzy.