reklamy
Środa, 4 listopada Imieniny: Karol, Mściwój, Olgierd
3°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zbieramy na leczenie Martyny, 19-letniej Wałbrzyszanki! Czarny Bór 29 nowych żłobkowiczów Aktualności Wieczorem i w nocy sypnie śniegiem? Ostrzeżenie IMGW! Turystyka Zamkiem Książ chwali się nawet prestiżowy National Geographic Aktualności Dolnośląki helikopter ratunkowy latał najczęściej w Polsce Aktualności Nasza regionalna perła wciąż stoi pusta i zaniedbana 112 Z czerwonego Ferrari niewiele zostało Aktualności Wałbrzyskie rodziny już w nowych mieszkaniach [ZDJĘCIA] Aktualności Piątka serwali wróciła do Zoo Łączna! [WIDEO] Aktualności Powstanie baza magazynowa Tragedie i dramaty Tragiczny pożar budynku mieszkalnego. Nie żyje jedna osoba! Aktualności Wspierał Zoo Łączna, dziś rano został skuty i zatrzymany!
reklamy

Droga Mleczna nad Karkonoszami. Nocne kadry jak z kosmicznej odysei

Audio

Czytaj na głos

Autor: Marek Tkacz 2 min czytania Karkonosze

Droga Mleczna, spadające gwiazdy i Karkonosze pogrążone w nocnym mroku. Grzegorz Truchanowicz pokazał region w wyjątkowej, niemal kosmicznej odsłonie.

reklamy
Kiedy większość mieszkańców szykowała się do snu, Grzegorz Truchanowicz rozpoczynał kolejne nocne polowanie z aparatem. Statyw, ciepła czapka, kawa i wiele godzin spędzonych pod gołym niebem pozwoliły mu uchwycić szczegóły niewidoczne dla ludzkiego oka.


Kosmiczny spektakl nad regionem



Zdjęcia powstały między innymi na łąkach w Kostrzycy oraz w parku w Bukowcu, w okolicach Domu Rybaka. Nad karkonoskim krajobrazem rozciągnęła się jasna wstęga Drogi Mlecznej, a w kilku kadrach pojawiły się także spadające gwiazdy i pojedyncze Perseidy.


Podczas fotografowania wschodniej części Karkonoszy dodatkowym wyzwaniem była miejska łuna Karpacza. Sztuczne światło próbowało zdominować pierwszy plan, jednak odpowiednie ustawienie aparatu i późniejsza obróbka pozwoliły wydobyć z nocnego nieba gwiazdy oraz galaktyczny pył.

Kosmos jest po prostu niesamowity. I pomyśleć, że wystarczy odrobina cierpliwości, trochę dobrego sprzętu i kawałek cichej łąki, żeby mieć cały ten wszechświat na własność – przynajmniej na długość jednego czasu naświetlania!

Grzegorz Truchanowicz

Jedno zdjęcie to wiele godzin pracy



Fotograf podkreśla, że efektowne zdjęcia nocnego nieba nie powstają po jednym naciśnięciu spustu migawki. Jedna z prezentowanych panoram została złożona z wielu warstw i ekspozycji. Do jej wykonania wykorzystano aparat Nikon Z6, adapter FTZ II, obiektyw Nikkor 14–24 mm oraz statyw. Zdjęcia wykonywano przy czułości ISO od 4000 do 6400, czasie naświetlania od 15 sekund i przysłonie od f/2.8 do f/4.

Równie ważna okazała się cyfrowa obróbka materiału w programach Luminar Neo i Photoshop. To właśnie dzięki niej możliwe było połączenie poszczególnych ujęć oraz wydobycie detali, których człowiek nie jest w stanie zobaczyć podczas zwykłego spojrzenia w nocne niebo.

Technologia pędzi jak szalona, optyka jest coraz lepsza, ale fizyki nie oszukasz – noc to noc. Jak nie poświecisz, to nie zobaczysz.

Grzegorz Truchanowicz

Nocne wyprawy są dla autora zdjęć także okazją do testowania kolejnych metod pracy z plikami RAW i podnoszenia fotograficznej poprzeczki. Długi wieczór kończy się często dopiero po północy, lecz zmęczenie wynagradza widok Karkonoszy przypominających scenerię z filmu science fiction.


Do dalszych prób zachęcają zbliżające się astronomiczne atrakcje – zaćmienie Słońca oraz apogeum Perseidów. Fotograf zapowiada więc kolejne treningi i następne spotkania z letnią Drogą Mleczną.

Skomentuj Brak komentarzy

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka