- Dla mnie sprawa nadal jest niewyobrażalna. Jak mogło w ogóle dojść do tego mordu? - zastanawia się jeden z rodziców.
Postępowanie w sprawie śmierci 12-letniej Danusi nadal jest prowadzone przez jeleniogórski sąd rodzinny. 13-letni sprawczyni przebywa w zamkniętym ośrodku resocjalizacyjnym.
W styczniu Kuratorium Oświaty przeprowadziło kontrolę w placówce, w wyniku której pojawiły się pewne nieprawidłowości. Po tym przeprowadzono postępowanie wyjaśniające i wydano zalecenia, które zostały w placówce wdrożone.
Postępowanie nadal było jednak prowadzone. W lipcu w Kuratorium przesłuchano dyrektora placówki Pawła Domagałę. Po przesłuchaniu i zebraniu wszelkich dowodów i faktów w tej sprawie rzecznik zawnioskował do Kuratorium o zwolnienie dyrektora z pracy i 3-letni zakaz zatrudnienia w oświacie.
Procedura teraz jest następująca: za 2 miesiące zbierze się komisja dyscyplinarna przy Kuratorze Oświaty we Wrocławiu. Orzeczenie takiej komisji nie jest prawomocne i dyrektor może się od niego odwołać. To kolejne dwa tygodnie. Wówczas sprawa trafia do Ministerstwa Edukacji do tamtejszej komisji dyscyplinarnej.
A to kolejne kilka miesięcy. Wynika więc z tego, że w SP 10 przez najbliższy rok szkolny dyrektor się nie zmieni.
- To wygląda na szukanie kozła ofiarnego tej sprawy w szkole, a dyrektor jest przecież dobrym fachowcem - słyszymy.
Nie ma jeszcze komentarzy.