Spotkanie dostarczyło wielu emocji i zakończyło się dopiero po pięciu setach. Ostatecznie doświadczenie wzięło górę, a pierwszy zespół zwyciężył 3:2 (25:18, 21:25, 24:26, 25:22, 15:8).
Pomimo problemów zdrowotnych w zespole i ograniczonych możliwości dokonywania zmian wałbrzyszanie pokazali charakter, zwyciężając 3:1 (25:20, 17:25, 26:24, 25:17).
Kluczowym momentem spotkania okazała się końcówka trzeciego seta. Chełmiec przegrywał już 22:24, jednak zdołał odwrócić losy partii, wygrywając cztery kolejne akcje. Ten fragment wyraźnie dodał gospodarzom pewności siebie, którą wykorzystali w czwartej odsłonie.
Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano kapitana wałbrzyskiej drużyny, Kajetana Kulika. Kolejne trzy punkty pozwoliły Chełmcowi podtrzymać zwycięską serię przed własną publicznością.
Mniej powodów do zadowolenia mieli zawodnicy występujący w 1 Lidze Dolnośląskiej. Młody zespół prowadzony przez Dariusza Ratajczaka i Marcina Derenia przegrał w hali ANS z Wrocław Knights 0:3 (26:28, 14:25, 21:25). Szczególnie szkoda pierwszego seta, w którym gospodarze byli bliscy zwycięstwa.
Drugi zespół juniorek młodszych, którego trenerem jest Jakub Zimowicz, musiał natomiast uznać wyższość UKS Volley Bielik, przegrywając 0:3 (16:25, 11:25, 14:25).
Powody do zadowolenia mieli również juniorzy młodsi pierwszego zespołu. Podopieczni Macieja Leńskiego wygrali na wyjeździe z Gwardią Wrocław 3:0 (25:17, 25:23, 25:19), dopisując kolejne ligowe zwycięstwo.
Z kolei drugi zespół juniorów młodszych, prowadzony przez Radosława Ostrowskiego i Tomasza Korościka, przegrał w Legnicy z miejscowym Ikarem 0:3 (15:25, 23:25, 23:25). Pomimo porażki wałbrzyszanie w dwóch ostatnich setach prowadzili wyrównaną walkę, będąc blisko przedłużenia spotkania.
Dużo bardziej dramatyczny przebieg miało wyjazdowe spotkanie drugiego zespołu juniorów z Gwardią Wrocław. Podopieczni Łukasza Jurczyńskiego, złożeni z zawodników młodszych od rywali o dwa lata, przegrywali już 0:2, jednak zdołali doprowadzić do tie-breaka.
Ostatecznie Gwardia zwyciężyła 3:2 (25:21, 25:22, 20:25, 16:25, 15:11), ale młodzi wałbrzyszanie wrócili do domu z cennym punktem i kolejnym doświadczeniem zdobytym w rywalizacji ze starszymi zawodnikami.
W pierwszym przegrali z gospodarzami, Watahą Lubin, 0:2 (15:25, 9:25). W drugim zaprezentowali się znacznie lepiej, pokonując KS Sporting Wrocław 2:1 (22:25, 25:21, 15:10). Zwycięstwo po odwróceniu losów spotkania było wartościowym osiągnięciem młodej drużyny.
Weekend zakończyły juniorki prowadzone przez Piotra Zielińskiego, które w hali ANS podejmowały drugi zespół #VolleyWrocław. Wałbrzyszanki przegrały 0:3 (22:25, 23:25, 19:25), choć szczególnie w dwóch pierwszych partiach stawiały wymagającemu przeciwnikowi duży opór. O końcowym rezultacie zdecydowała skuteczniejsza gra wrocławianek w najważniejszych momentach setów.
Bilans dwunastu rozegranych spotkań to sześć zwycięstw i sześć porażek, w tym dwa pojedynki rozstrzygnięte dopiero w tie-breaku. Najważniejszym rezultatem pozostaje komplet punktów zdobyty przez drugoligowych seniorów, ale na uznanie zasługują również młodzieżowe zespoły, które systematycznie zdobywają doświadczenie i rozwijają swoje umiejętności.
Przed wałbrzyskim klubem kolejne ligowe wyzwania. Intensywny terminarz pokazuje, że Chełmiec to nie tylko seniorska drużyna, ale przede wszystkim rozbudowany system szkolenia i sportowa społeczność skupiająca zawodników, trenerów, rodziców oraz kibiców wokół wspólnej pasji do siatkówki.
Nie ma jeszcze komentarzy.