Jakiś czas temu Świdnicą wstrząsnęła wiadomość, że w miejscowości Opoczka (gmina Świdnica) zginął młody motocyklista - w tragicznym wypadku drogowym śmierć na miejscu poniósł 24- letni chłopak.
Od tego czasu doszło do kolejnych kilku przykrych zdarzeń z udziałem miłośników jednośladów. W ostatnim czasie motocyklista zatrzymał się na ulicy Kliczkowskiej w Świdnicy. I bynajmniej nie na drodze, ale na słupie elektrycznym. 24-letni Grzegorz C. w wyniku nadmiernej prędkości i niezachowania zasad bezpieczeństwa wyleciał z pasa drogowego i znalazł się na chodniku.
- Niestety dla wielu posiadaczy motorów jazda nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem i zasadami ruchu drogowego – potwierdza Katarzyna Czepil, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. Motocyklista nie jechał sam. Pasażer Tomasz S. nieprzytomny i z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala.
Jak wynika z policyjnych statystyk, najczęstszymi przyczynami wypadków na motorach jest nadmierna prędkość, przecenianie swoich umiejętności i przejeżdżanie na czerwonym świetle. Często można zaobserwować, jak motocykliści wręcz wciskają się między samochody.
Zawrotna prędkość motocylkistów
Audio
Czytaj na głos
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji bacznie przyglądają się motocyklistom.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.