Czwartek, 13 sierpnia
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Zapomniany zabytek

Audio

Czytaj na głos

Autor: PW 1 min czytania

Na uboczu wsi znajdują się zabytkowe ruiny wieży XIV–wiecznego zamku. Stan zabytku pogarsza się z roku na rok, a większość turystów nawet nie wie, jak odszukać ruiny wieży. – Nawet nie ma drogi dojazdowej do tego zabytku – mówi Sylwester Dominiak, mieszkaniec Czarnego Boru.

Na mokradłach w oddalonej o kilkaset metrów od centrum wsi okolicy stoją ruiny zabytkowej wieży zamku pochodzące z XIV wieku. Zamek w przeszłości prawdopodobnie pełnił funkcję obiektu obserwacyjnego. Kiedyś była to niezwykle masywna budowla, a dziś pozostała po niej tylko kilkunastometrowa wieża. Dotarcie do tego miejsca nie jest jednak wcale łatwe i przyjemne.

- Wiem, gdzie znajdują się ruiny, bo interesuję się historią, ale przypuszczam, że większość turystów odwiedzających Czarny Bór nie ma pojęcia, gdzie znajdują się ruiny – mówi Wacław Filipek, mieszkaniec Wałbrzycha.

Od kilku lat samorządowcy mówią o konieczności budowy drogi dojazdowej do zabytku. Na razie jednak ich zabiegi nie przyniosły spodziewanych efektów. - Nadal czynimy w tym kierunku starania – mówi zastępca wójta Józef Piksa. – Próbujemy dogadać się z Nadleśnictwem Kamienna Góra w sprawie zamiany gruntów.

Jak zapewnia wójt, gdyby samorząd doszedł do porozumienia z nadleśnictwem, wtedy można będzie wytyczyć trasę, która doprowadzi turystów do samych ruin. I tu pojawia się kolejny problem. Stan zabytku jest tragiczny. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej nie zbliżać się do tego obiektu, bo można narazić swoje zdrowie na szwank.

- Ruiny się obsuwają i strach tam kogokolwiek wpuszczać – mówi Piksa. – Samodzielnie nie jesteśmy w stanie przystosować tego zabytku do użytku, tak by turyści mogli go spokojnie pooglądać.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka