Piątek, 14 sierpnia
25°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Wystawa Jolanty Będkowskiej [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Robert Bajek 1 min czytania

9 listopada w Centrum Kultury w Jedlinie Zdroju miało miejsce niecodzienne wydarzenie: wystawa obrazów Jolanty Będkowskiej zatytułowana „Jej pierwszy raz…”.

Impreza miała się rozpocząć o 17.00, ale już dużo wcześniej zaczęli przybywać chętni do obejrzenia wystawy.



Wernisaż oficjalnie otworzył dyrektor Centrum Kultury, Andrzej Gniatkowski, który w krótkich słowach powitał artystkę i zgromadzonych gości. Następnie głos zabrała Jolanta Będkowska, dziękując gościom za przybycie i opowiadając o początkach swojej „przygody” z malarstwem.



Artystka zainteresowanie rysunkiem przejawiała od dzieciństwa, ale malować zaczęła dopiero 10 lat temu. Początkowo była to tempera i akwarela na desce i płycie, od dwóch lat artystka maluje akwarelą i akrylem na płótnie. Wyjaśniła też zebranym, skąd taki tytuł wystawy – „Jej pierwszy raz…” – ponieważ jest to pierwsza wystawa prac artystki.



Po zakończeniu przemowy, autorka przez długi czas odbierała podziękowania i gratulacje od rozentuzjazmowanych gości. Zwiedzający mieli możliwość podziwiania ponad 50 prac, przedstawiających kwiaty, martwą naturę, krajobraz, architekturę i portret. Obrazy artystki cechują ciepłe barwy, bogactwo szczegółów i mnogość kolorów. Kilkadziesiąt osób w skupieniu przez długi czas oglądało prezentowane obrazy, omawiając szczegóły i zachwycając się ich różnorodnością.



Bardzo dobra organizacja wystawy przez Centrum Kultury sprzyjała długim rozmowom i kontemplowaniu prac malarki. Artystka w rozmowie ujawniła, że obrazy powstają z potrzeby serca i że nie jest to ostatnia wystawa.



Gratulujemy i z niecierpliwością oczekujemy na kolejny wernisaż.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka