reklamy
Czwartek, 8 października
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Zakończono prace konserwatorskie zabytkowego sarkofagu Konrada II Hochberga [ZDJĘCIA] Kilometry Pożar ciężarówki w tunelu na S3 - są utrudnienia i objazdy! [ZDJĘCIA] 112 Miała blisko 3,5 promila, uderzyła w autobus! [ZDJĘCIA] Tragedie i dramaty 37-letnia matka podduszała i znęcała się nad rocznym dzieckiem. Wszystko filmowała! Aktualności Młodzi wandale - Łysy, Olimpia, Ruda, Patryk i Wiktoria wzywani na dywanik w Aqua-Zdroju Aktualności Karygodne i bestialskie zachowanie. Ktoś podtruwa psy w okolicy Poniatowa, Fryci już z nami nie ma! Aktualności Kiedyś nosiło nazwę "Śląskiego Davos", a niedawno zyskało miano najpiękniejszej wsi dolnośląskiej Tragedie i dramaty Tragiczny finał wyprawy do lekarza. Seniorka zmarła po upadku z wózka inwalidzkiego! 112 Motocyklistka uderzyła w budynek, drugi przewrócił się na zakręcie [ZDJĘCIA] 112 Potężny karambol z udziałem kilkunastu aut

Martyna Janaszek mistrzynią Europy!

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Powiat świdnicki

Dwa najważniejsze tytuły - mistrzyni Europy i mistrzyni świata zostały zdobyte w jednym sezonie. To wielki wyczyn, powód do ogromnej dumy i wielkie wyróżnienie dla utalentowanej zawodniczki z Żarowa w powiecie świdnickim.

reklamy
reklamy

Martyna Janaszek po raz pierwszy w swojej karierze sportowej, została jednocześnie mistrzynią świata i mistrzynią Europy. Podczas mistrzostw Starego Kontynentu w wyciskaniu sztangi leżąc, które odbyły się 8 sierpnia w Druskiennikach na Litwie (European Equipped and Classic Bench Press 2026), Martyna obroniła tytuł mistrzyni Europy w kategorii juniorek U23 do 57 kg.

To nie jedyny sukces naszej zawodniczki podczas tegorocznych Mistrzostw Europy 2026. Wspólnie z dziewczynami z reprezentacji Polski wywalczyła także drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Droga do mistrzostw nie była usłana różami

- Przed samym startem miałam jednak w sobie sporo obaw. Po raz pierwszy w mojej karierze pojawiły się kontuzje, które mocno zaburzyły przygotowania. Ból doskwierający na treningach dał się we znaki i wiedziałam, że przez te utrudnienia nie wszystko może pójść po mojej myśli. Tym bardziej cieszę się, że na pomoście dopięłam swego i złoto wraca do Polski. Wisienką na torcie jest też to, że wspólnie z dziewczynami z reprezentacji Polski wywalczyłyśmy 2. miejsce w klasyfikacji drużynowej - podsumowuje Martyna.

Skomentuj

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka