Poniedziałek, 10 sierpnia
27°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Wypowiedzi po meczu Górnik – Ruch Zdzieszowice

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Wczoraj tuż po zakończeniu meczu II ligi zachodniej pomiędzy wałbrzyskim Górnikiem a Ruchem Zdzieszowice, który miał bardzo dramatyczny przebieg, odbyła się konferencja prasowa, podczas której trener gości Ryszard Okaj podał się do dymisji.

Oto, co do powiedzenia mieli po meczu obaj szkoleniowcy:



Ryszard Okaj (Ruch Zdzieszowice): Gratuluję zwycięstwa gospodarzowi tego meczu, a nam zabrakło po raz kolejny skutecznej gry w obronie. Moim zdaniem w II lidze nie ma słabych drużyn, a poziom rozgrywek jest bardzo wyrównany. Tutaj każdy z każdym może wygrać, a często decyduje dyspozycja dnia. Od początku tego sezonu gramy nieźle, ale popełniamy szkolne błędy. Nie wiem, czy to brak koncentracji, czy też po prostu brak umiejętności. Tracimy gole, których tracić nie powinniśmy. Podałem się do dymisji, bo uważam, że potrzebna jest świeża krew i nowe spojrzenie na drużynę.



Maciej Jaworski (Górnik Wałbrzych): Wiedzieliśmy, że Ruch jest groźny w meczach wyjazdowych. Wiedzieliśmy również, że zespół ze Zdzieszowic potrafi grać piłką i ma dobrze opanowane stałe fragmenty gry i na to się przygotowaliśmy. W pierwszej połowie zaprezentowaliśmy się słabo, ale pojawiło się sporo problemów, bowiem na rozgrzewce kontuzji doznał Jan Bartos, podpora naszej defensywy, a w 15. minucie boisko musiał opuścić Michał Łaski, który również doznał kontuzji. Dodatkowo sytuację skomplikował uraz Marcina Folca, który został zmieniony w przerwie. Chcę podziękować chłopakom za walkę i grę do końcowego gwizdka. Nie wiem jeszcze, kiedy do gry wrócą Bartos i Folc, ale mam nadzieję, że w meczu z Rozwojem Katowice będę ich miał do dyspozycji. Kontuzja Michała Łaskiego wydaje się być poważniejsza i jego przerwa w grze pewnie też dłużej potrwa.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka