Środa, 26 sierpnia
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Wraca temat zrównania szans na Dolnym Śląsku

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

–Idea Dolny Śląsk dwóch prędkości zaczyna się zazębiać – mówi z satysfakcją prezydent Roman Szełemej. – Większość samorządów z dawnego województwa wałbrzyskiego i jeleniogórskiego przystąpiło do tego projektu i we Wleniu podpiszemy w tej sprawie porozumienie już 11 grudnia.

reklamy

Zgodnie z tym projektem, sygnatariusze porozumienia domagają się specjalnego programu dla południa Dolnego Śląska na wzór projektu realizowanego w Polsce wschodniej.
- Kolejne pieniądze z UE powinny trafiać w znacznie większym stopniu do południowej części Dolnego Śląska, a nie do Wrocławia czy zagłębia miedziowego - tłumaczy Roman Szełemej. - Chcemy przekonać rząd do wyodrębnienia Subregionu Sudeckiego i doprowadzić do sytuacji, by większy strumień pieniędzy trafiał do naszych samorządów, bo tylko to może doprowadzić do sytuacji, że region nie będzie się wyludniał, ludzie będą tu zostawać i pracować, a miasta będą się rozwijać.



Prezydent Szełemej wierzy, że ta inicjatywa, podobnie jak Aglomeracja Wałbrzyska, zyska aprobatę rządzących i projekt uda się wcielić w życie. Andrzej Kosiór z wałbrzyskiego ratusza również jest gorącym zwolennikiem tej idei.
- Nie chodzi tylko o PKB, ale inne wskaźniki są też dla naszego regionu niekorzystne - mówi Kosiór. - Trzeba podejmować kroki, by trend migracji powstrzymać. Do tej pory nikt się nie kwapił do tego pomysłu i stad nasza inicjatywa w tym kierunku. Przyłączyło się do nas ponad 90 samorządów, a to szansa, że wspólnie uda nam się coś zdziałać.



Zdaniem radnego Marka Rząsowskiego, problem braku odpowiednich środków napływających do południowych samorządów Dolnego Śląska, w tym i Wałbrzycha, jest m.in. brak w organach zarządzających urzędem marszałkowskim przedstawicieli z Wałbrzycha. W przeszłości, jak wspomniał Marek Rząsowski, mieliśmy takich właśnie przedstawicieli w osobach Krzysztofa Prędkiego, Jerzego Tutaja czy Andrzeja Kosióra.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka