- Wiadomo, że najlepiej sprzedaje się to, co już było – mówi pan Dominik, nowy dzierżawca lokalu.
O tym, że wcześniej znajdował się tu Taxi Bar, dowiedział się od właściciela. Sam nigdy go nie odwiedzał, ponieważ pochodzi spoza Wałbrzycha. – Chciałbym, żeby bar ruszył 1 września. Zobaczymy jak będzie – twierdzi.
Stali bywalcy nie mają jednak co liczyć na powrót do historii – lokal jest sporo mniejszy niż kiedyś, więc koncerty nie wchodzą w grę. Pozostaje tylko dobrze znana nazwa i pytanie czy to wystarczy, by przyciągnąć ludzi.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.