Piątek, 7 sierpnia
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Wigry to za wysokie progi [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Piłkarze Górnika Wałbrzych, mimo ambitnej postawy, ulegli I–ligowym Wigrom Suwałki i tym samym pożegnali się z rozgrywkami Pucharu Polski.

Górnik przystąpił do meczu w dość eksperymentalnym zestawieniu. Z powodu kartek nie zagrali Orzech, Dariusz Michalak i Rytko. Wciąż do pełni zdrowia powracają Jaroszewski i Mrowiec.



Początkowa faza meczu to lekka przewaga gości, lecz czujny w bramce Górnika był Jarosiński, który obronił strzał gracza gości. Z rzutu wolnego szczęścia próbował Morawski, lecz golkiper gości był na posterunku. Później sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo, choć w poczynaniach obu zespołów nie było widać różnicy dwóch klas. W końcówce pierwszej odsłony ożywił się Orłowski, który starał się wypracować sytuacje kolegom z zespołu, ale strzał Surmaja został zablokowany. Niestety, w 44. minucie wałbrzyszanie stracili tzw. bramkę do szatni. Złe ustawienie Tyktora wykorzystał Makaradze i zdobył gola.



W drugiej połowie z minuty na minutę rosła przewaga gości. Makaradze mógł ponownie wpisać się na listę strzelców, ale dobra interwencja Jarosińskiego zapobiegła utracie gola. W kolejnej akcji nasz bramkarz nie miał już tyle szczęścia. Tym razem naszą defensywę uprzedził Żebrowski. Nasi grali ambitnie, ale sytuacji podbramkowych nie stwarzali. Tymczasem w końcówce meczu Grzegorz Michalak został ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką, kilka minut później ten sam los spotkał Sawickiego i podobnie jak w meczu z Okocimskim, Górnik spotkanie kończył w 9-osobowym składzie.



Górnik Wałbrzych – Wigry Suwałki 0:2 (0:1)



Górnik: Jarosiński - Tyktor, Radziemski, Surmaj, Krzymiński (66’ Sobiesierski) - Morawski, Śmiałowski (46’ Migalski), Oświęcimka, Sawicki, G. Michalak - Orłowski.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka