Czwartek, 13 sierpnia
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Wieczór autorski Kazimierza Junoszy [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: opr.red. 1 min czytania Wałbrzych

W dniu 11 grudnia br. w Ośrodku Społeczno–Kulturalnym Spółdzielni Mieszkaniowej Podzamcze w Wałbrzychu odbył się spotkanie autorskie z Kazimierzem Junoszą. Podczas spotkania Pan Kazimierz zaprezentował swoją powieść „Kłamać, aby żyć” z gatunku literatury faktu z wątkiem sensacyjnym. Akcja powieści rozgrywa się w Wałbrz

-Pomysł, aby zostać literatem - przyszedł mi do głowy dawno temu– wspominał Pan Kazimierz – Wyleciałem z wrocławskiej polibudy, z wydziału architektury za bójkę i pracowałem jako robotnik w Warszawie. Dużo czytałem i pomyślałem, że mógłbym pisać. Potem wkręciłem się do filmu - pracowałem jako asystent wybitnych polskich reżyserów (Zanussi, Gradowski, Wiszniewski). Jednocześnie robiłem krótkie filmy w klubach studenckich. Chciałem studiować reżyserię. Nie udało się i po paru latach, po powrocie do Wałbrzycha, zacząłem pisać opowiadania. Podciągnąłem umiejętności warsztatowe i rozpocząłem pisać powieść. Tworzone wtedy teksty zawarłem w drugiej książce napisanego w ostatnich latach powieściowego cyklu. Przerwałem jednak pisanie z prozaicznego powodu. Za opowiadanie "Kleszcz" otrzymałem, wbrew obietnicy wydawcy, jedną czwartą obiecanej kwoty.



Potrzebowałem pieniędzy i rozgoryczony wyjechałem na 3 lata do RFN. Parę lat po powrocie wróciłem do pisania – przez przypadek. Przyjechał z Niemiec kolega z mojej młodości. Towarzyszyłem mu, gdy promował wydaną w Polsce swoją powieść "W matni". Zaciekawił się moją twórczością. Pożyczyłem mu manuskrypty rozpoczętej powieści. Jego pozytywna opinia dodała mi skrzydeł - zacząłem kontynuować jej pisanie.



FOTO: Kazimierz Masiuk



Kazimierz Junosza-cały wywiad dla Portalu Walbrzyszek.com: TUTAJ

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka