Czwartek, 23 lipca
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mercedes w ogniu Aktualności Niewybuch koło galerii - służby postawione na nogi Aktualności Duże utrudnienia na Fortecznej i tak będzie do końca wakacji Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Wesel, czy biznes?

Audio

Czytaj na głos

Autor: anulka 1 min czytania

Moda na wystawne przyjęcia weselne wciąż trwa. Słyszy się nawet o parach młodych, które zapożyczają się, żeby wyprawić przyjęcie marzeń. Jedni krytykują takie podejście, inni rozumieją przyszłych małżonków. W końcu to jeden z najważniejszych dni w życiu. Niektóre osoby wykazują się sprytem i potrafią nawet zarobić na t

Ostatnio miałam okazję przeczytać artykuł, w którym autorka żaliła się na parę młodą z rodziny. Przyszłe małżeństwo organizowało bardzo wystawne przyjęcie w drogim hotelu, w którym zamierzali ulokować wszystkich gości. Wszystko wydawało się wspaniałe. Zaskakujące okazało się jednak zaproszenie, w którym goście zostali poproszeni o podarunek w postaci konkretnej gotówki, która wspomoże narzeczeństwo w sfinansowaniu wesela marzeń. Każdy miał podaną kwotę, jaka jest mile widziana. Wszystko zależało od tego, czy jest to osoba samotna, czy para z dziećmi. Kwota wzrastała wraz z ilością osób.

Nie wiem, jaki stosunek mają do tego wszyscy. Wiadomo bowiem, że człowiek na ogół zastanawia się, ile dać w kopertę, żeby para młoda była zadowolona, a nasz portfel za bardzo się nie uszczuplił. W końcu wyjście na takie przyjęcie wiąże się także z innymi wydatkami, jak kupno sukienki, koszuli (jeśli mężczyzna ma już garnitur), czy choćby pieniędzmi na paliwo, albo bilety podróżnicze. Nie zawsze bowiem wesele jest na miejscu. Bardziej zamożne kobiety decydują się też na fryzjera i profesjonalny makijaż. Osobiście uważam jednak, że nowożeńcy nie powinni decydować o wysokości kwoty, jaką goście im podarują. Nie widzę też nic złego, jeśli ktoś nie da nic. W końcu nie powinien się liczyć prezent, tylko sama obecność rodziny i przyjaciół. W przeciwnym wypadku ślub kojarzyłby mi się raczej z biznesem, niż najważniejszym w życiu przyrzeczeniem.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka