Czwartek, 23 lipca
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mercedes w ogniu Aktualności Niewybuch koło galerii - służby postawione na nogi Aktualności Duże utrudnienia na Fortecznej i tak będzie do końca wakacji Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Wędkarska rywalizacja nad Balatonem. Liczyła się każda ryba

Audio

Czytaj na głos

Autor: Marek Tkacz 1 min czytania

W niedzielę (12 lipca) nad jeziorem Balaton w Jeleniej Górze odbyły się kolejne zawody wędkarskie zorganizowane przez Koło PZW Jelenia Góra „Miasto”. Przez cztery godziny uczestnicy walczyli o jak największą łączną wagę złowionych ryb, a o końcowym wyniku często decydowały pojedyncze okazy. W zawodach nie brakło Wałbrzyszan.

Do rywalizacji przystąpiło 11 zawodników. Zawody rozegrano metodą spławikową i były otwarte dla wszystkich wędkarzy z okręgu jeleniogórskiego po wniesieniu opłaty startowej. Jak podkreślali organizatorzy, jest to cykliczna impreza odbywająca się kilka razy w roku. Po wakacyjnej przerwie wędkarze ponownie spotkają się nad wodą jesienią.

W tego typu zawodach nie liczy się liczba złowionych ryb, lecz ich łączna waga. Wszystkie ryby po zakończeniu ważenia wracają żywe do jeziora. Zawodnicy korzystają ze specjalnych siatek, które pozwalają bezpiecznie przechować ryby do momentu zakończenia tury.

Choć pogoda dopisała, uczestnicy przyznawali, że ryby brały słabiej niż zwykle. Dominowały płocie i okonie, a część złowionych okoni była niewymiarowa i musiała zostać natychmiast wypuszczona. Wędkarze przypominali, że wymiar ochronny okonia wynosi 15 cm, lina 30 cm, a karpia 35 cm.
Nie wszystkim dopisało szczęście. Jeden z uczestników nastawił się na złowienie dużej ryby i przez większość zawodów cierpliwie czekał na okaz. Gdy w końcu doczekał się mocnego brania, ryba zerwała haczyk i szansa na zwycięstwo przepadła.

Po zważeniu wszystkich ryb klasyfikacja końcowa przedstawiała się następująco:
I miejsce – Bartosz Moch
II miejsce – Mariusz Świdziński
III miejsce – Marian Świdziński

Zawody przebiegły w sportowej atmosferze, a najważniejsza okazała się dobra zabawa i możliwość wspólnego spędzenia czasu nad wodą. Dla wielu uczestników to nie tylko rywalizacja, ale również okazja do spotkania z innymi pasjonatami wędkarstwa.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka