Poniedziałek, 27 lipca
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

WALK z dwoma meczami

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Mimo że rozegrano dwa mecze było nie lada emocji.

MKS Basket Śródmieście - Courty BG 62 : 37



W pierwszym pojedynku zmierzyły się niepokonane zespoły dotychczas, czyli MKS Basket Szczawno Zdrój oraz Court BG. Skazywani na porażkę zawodnicy Court'ów od początku spotkania pokazali zęby i przez pierwszą odsłonę prowadzili wyrównany pojedynek z faworytem. Jednak im dalej w mecz tym bardziej widoczna była przewaga fizyczna MKS-u. Niespodzianki nie było i kolejna wygrana szczawieńskiego teamu stała się faktem.



Drink Team - Partners Nieruchomości 53 : 51



W drugim pojedynku Partners podejmowali Drink Team, czyli grały ekipy, które potrzebowały zwycięstwa. Od początku ton rozgrywce nadawali Partnersi, biegali skakali, rzucali i wszystko im wychodziło. Widać to było po wyniku, kiedy osiągnęli nawet 15 punktową przewagę. Jednak koszykówka jest tak pięknym sportem, że gra się do końca, a sygnał do ataku po stronie Drink Teamu dali Gefert z Pomjanem niwelując przewagę z minuty na minutę rzutami za 3 pkt. Pościg udał się w 100% i na 30 sekund przed końcem mieliśmy remis. Przy piłce byli gracze Partnersów, zbyt wcześnie oddali rzut na wygraną, który był niecelny. Dało to szansę Drink Team'owcom, którzy zebrali piłkę w obronie, wyprowadzili piłkę na szybki atak 2na1 i Gefert dwutaktem trafił na jak się okazało cenne zwycięstwo. Szansę na rzut rozpaczy z własnej połowy miał jeszcze Karnasiewicz, lecz piłka wykręciła się z obręczy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka