Czwartek, 23 lipca
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mercedes w ogniu Aktualności Niewybuch koło galerii - służby postawione na nogi Aktualności Duże utrudnienia na Fortecznej i tak będzie do końca wakacji Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Walim w żałobie. Zginął alpinista pochodzący z tej miejscowości

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania

Krystian Madeja, polski alpinista zginął we wtorek w Alpach podczas schodzenia z najwyższego szczytu Europy Mont Blanc – poinformowała AFP. Polak spadł 400 metrów z grani na wysokości 2200 metrów nad poziomem morza.

Wypadek miał miejsce przed południem po francuskiej stronie Mont Blanc. Jak pisze AFP, w wyprawie na szczyt brało udział pięciu innych doświadczonych polskich i rosyjskich alpinistów, w tym Denis Urubko, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum, który w Alpach prowadzi wyprawy szkoleniowe.
"Jeden z alpinistów popełnił techniczny błąd, przez co odpadł od ściany. Spadł w dół sam, gdyż nie był połączony liną z innymi członkami wyprawy" - poinformowała żandarmeria górska z Chamonix (PGHM), potwierdzając informacje lokalnej gazety "Dauphine Libere" o wypadku. Zgodnie z pierwszymi wnioskami z dochodzenia, prowadzonego przez PGHM, przyczyną wypadku prawdopodobnie był "brak ostrożności" w momencie zmiany pozycji przez alpinistę. Jego nazwisko nie zostało podane do wiadomości.

(http://www.tvn24.pl)

Według najnowszych ustaleń, 25-letni polski alpinista, który zginął podczas schodzenia z Mont Blanc, miał problemy ze sprzętem. Według ustaleń francuskiej prasy podczas schodzenia Krystian podczas zmiany pozycji popełnił techniczny błąd, którego nie dało się naprawić, ponieważ wystąpiły problemy ze sprzętem, konkretnie z rakami.

Krystian, choć jeszcze nie miał wielkich osiągnięć we wspinaczce, był bardzo lubiany w środowisku. Matteo Gallizioli, prowadzący fanklub Denisa Urubki, napisał: "Spotkałem Cię w 2015 roku na Elbrusie. Świetnie nam się razem pracowało. Spędziliśmy mroźną noc na rozmowach o naszych planach na przyszłość. Byłeś dobrym człowiekiem pełnym marzeń i aspiracji".

Źródło: Sportowe Fakty

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka