Naszemu czytelnikowi zabrakło paliwa. Udał się więc na jedną z wałbrzyskich stacji benzynowych i zakupił kanister i 5 litrów oleju napędowego. Po uregulowaniu rachunku i wzięciu faktury, nasz czytelnik wrócił do pojazdu w celu zatankowania. Niestety, okazało się, że dołączona wylewka absolutnie nie daje się zmontować z kanistrem.
Na stacji chciał oddać wadliwy towar, jednak reklamacji nie uwzględniono tłumacząc się, że towar używany nie podlega reklamacji.
Ciekawe co na to Urząd Ochrony Konsumenta i Państwowa Inspekcja Handlowa, do których klient stacji się wybiera.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.