Sobota, 13 czerwca
16°C Jelenia Góra

Trzęsące się budynki na Dolnym Śląsku

Audio

Czytaj na głos

Autor: jola 1 min czytania

Dla niektórych „kołyszące” się bloki to totalna abstrakcja. Okazuje się jednak, że dla mieszkańców Zagłębia Miedziowego to norma. Dlatego też jadąc na zakupy w tamte rejony, albo do rodziny, czy przyjaciół przygotujmy się na możliwość zatrzęsienia się budynków. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce wczoraj, późnym wiecz

Jak nietrudno się domyśleć budynki w tym regionie Dolnego Śląska „kołyszą” się czasami z powodu wstrząsów, jakie mają miejsce w kopalniach miedzi. Ostatni, bardzo odczuwalny dla mieszkańców, był wczoraj. Na jednym z portali społecznościowych ktoś napisał nawet o popękanych sufitach.

- Cały blok się trząsł. Nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić. Mam tylko nadzieję, że chłopakom nic nie jest – pisała z kolei druga internautka.

Takie wstrząsy nie są więc przyjemne dla mieszkańców Zagłębia Miedziowego (odczuwalne są głównie w Głogowie, Polkowicach i Lubinie), ale też stwarzają element grozy, bo nigdy nie wiadomo, czy nikomu nic się nie stało. Wczorajszy, mimo, że bardzo mocny, okazał się być efektem tzw. robót strzałowych, więc nikogo nie było w miejscu zagrożenia. Był on jednak kolejnym, który przypomniał o tragicznych wydarzeniach z końca ubiegłego roku, kiedy to ośmiu górników zginęło, albo jak to mówi się w Zagłębiu „odeszło na wieczną szychtę”.

Wybierając się do rodziny z Zagłębia Miedziowego trzeba więc liczyć się z tym, że siedząc przy obiedzie, albo kolacji możemy odczuć wstrząs. Może on też nas obudzić. Tamtejsi mieszkańcy do tego przywykli i jeżeli już to boją się tylko o górników, którzy są pod ziemią.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka