- Stała się tragedia, składamy kondolencje rodzinie Sylwestra - powiedział nam Tomasz Kuchar. - Jechaliśmy klasyczne odcinki rajdu Elmot, nic szczególnie niebezpiecznego nie miało miejsca. Trzeba sobie uświadomić, że rajdy samochodowe do najbezpieczniejszych sportów nie należą. Jedziemy dwieście kilometrów na godzinę między drzewami... Oby takich tragedii jak najmniej.
Kajetan Kajetanowicz, który zwyciężył w klasie N nie chciał komentować śmierci swojego kolegi. - Wolelibyśmy wygrać w innych okolicznościach - powiedział Kajetanowicz. - Niestety... takie są rajdy.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.