Środa, 12 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Tegoroczne spotkania z folklorem dobiegły końca

Audio

Czytaj na głos

Autor: Karolina 1 min czytania

Już po raz dwunasty w Szczawnie – Zdroju można było podziwiać występy zespołów folklorystycznych z różnych zakątków świata. Wczorajsze widowisko było ostatnie.

Szczawieńskie Spotkania z Folklorem w Teatrze Zdrojowym to już tradycja. Wszystko zaczęło się w 1999 roku. To właśnie wtedy po raz pierwszy na deskach teatru wystąpił zespół z Gruzji. Przez kolejne lata pojawiało się coraz więcej grup, a ich pokazy zaczęły się cieszyć coraz to większą popularnością. Od tamtej pory każdego roku w lipcu i sierpniu gościmy w Szczawnie - Zdroju zespoły folklorystyczne z całego świata.



Tylko w zeszłym tygodniu można było podziwiać zespoły z Kolumbii, Meksyku czy Ukrainy. Na koncert finałowy została zaproszona Gruppo Folklorico "I Picciotti da Purtedda" Villaggio Mose z Sycylii. Grupa liczy 35 osób. Podczas występu przedstawili autentyczny folklor, instrumenty, stroje i obyczaje. Zaśpiewali m.in. pieśń rybaków wypływających na połów, a także o miłości, pracy na roli, o codziennym życiu.



Popisom wokalnym towarzyszyły także tarantele (włoskie tańce ludowe) typowe dla Sycylii opowiadające m.in. o poranku, kiedy wszystko budzi się do życia, a ludzie dziękują bogu za to, że się obudzili, że świeci słońce, za ogień, za budzący się dzień. Finałowy utwór ściśle wiązał się z miastem, z którego pochodzą. Opowiadał historię kobiety, która straciła męża podczas wojny i czekała w samotności, aż ponownie się z nim połączy.



Zgromadzona publiczność szczelnie wypełniła salę Teatru Zdrojowego. Na zakończenie zespół przygotował zabawę dla publiczności. Widzowie mieli odgadnąć i wyklaskać rytm muzyki utworu, który zagrał zespół. Dodatkowym walorem koncertu był fakt, że odbył się w pięknie odrestaurowanej sali Teatru Zdrojowego.



Jesień zapowiada się w Teatrze Zdrojowym bardzo ciekawie. Nie będzie tygodnia bez interesującego wydarzenia. Będziemy je zapowiadać i relacjonować.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka