Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra

Święto Latawca w Świdnicy

Audio

Czytaj na głos

Autor: MaS/Swidniczka 3 min czytania

Wczoraj na Osiedlu Młodych odbyły się zawody „Święto latawca w MDK”. Wystartowało w sumie 17 zawodników, z latawcami płaskimi i skrzynkowymi. Pogoda dopisała, wiatr też.

- Najpierw oceniamy zdobnictwo, a później jest pokaz latania w obu kategoriach. Zwracamy uwagę, czy prosto leci, czy nie holendruje, to znaczy, czy nie kołysze się w powietrzu – mówi współorganizator, Leszek Matus.

Stratowano w trzech kategoriach wiekowych: do 12 roku życia, 12-15 lat i od 15 lat. – Do stu? – A może być, czemu by nie – śmieje się pan Leszek – Jest taki pan z Bielawy, senior, ma około siedemdziesięciu lat i bawi się latawcami. Czasem do nas przyjeżdża.

W zawodach wzięli udział zawodnicy z MDK Świdnica, ze Szkoły Podstawowej nr 4, ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bystrzycy Górnej i z Dzierżoniowa (SDK Orlik). Nie dojechali reprezentanci Szczawna-Zdroju i Bielawy. – Pewnie nie dostali wszystkich zezwoleń na czas – stwierdza organizator, Stanisław Sawicki z MDK. – Ja sam musiałem wypełnić stos papierów, żeby wyjść z dziećmi z klubu tu, na łąkę.

Sędziowali: Stanisław Sawicki, komandor konkursu, oraz Krzysztof Cincio i Leszek Chlebiuk, obaj z modelarni Zefir Zespołu Placówek Specjalnych w Bystrzycy Górnej, otwartej zaledwie dwa tygodnie temu. Ocena statyczna obejmowała konstrukcję, staranność wykonania oraz estetykę – z naciskiem na to, że powinno się pojawić zdobnictwo patriotyczne – a ocena dynamiczna statykę lotu lub jej brak (albo też brak lotu). Latawce nie mogły być nabyte w sklepie. Młodzież rozłożyła swoje dzieła na osiedlowym trawniku. Jeden z uczestników z przejęcia wdepnął w swój latawiec i prawie się wyeliminował z konkursu – na szczęście drużyna przywiozła zapasowy.

- To będzie gdzieś ze czterdziesta edycja konkursu, nie pamiętam dokładnie. Najpierw zawody latawca organizowało PSS „Społem”, a potem już my. To zabawa, ale to zarazem wprowadzenie do sportów modelarskich, które nie są już tylko zabawą. Dzieci uczą się współpracy w grupie, rozpoznawania zjawisk atmosferycznych i przechodzą do konstruowania modeli już specjalistycznych, wymagających wiedzy inżynierskiej – mówi komandor Sawicki. Obok pojawia się druga osoba, która też chce przeprowadzić z nim wywiad. – A gdzie zrobiliście latawce? – pyta Dominik, lat cztery i pół. – Bo ja kiedyś brałem w tym udział – stwierdza tonem eksperta.

– Dominik ma chyba na myśli Wakacyjną Olimpiadę Gier Zakręconych – ustala pan Sawicki – Ona przekształci się teraz w ciekawszą formę, bliską półkoloniom.

Czyżby to był czysto męski sport? – Nie, mamy dwie dziewczyny, Kasię i Klaudię – objaśnia pani Katarzyna, która zapisuje wyniki. – Jest też Natalia i będzie jeszcze jedna Klaudia, która ma pięć lat, najmłodsza uczestniczka. – I rzeczywiście, pojawia się Klaudia z mamą i imponującym latawcem, a potem startuje z taką energią, że latawiec wzbija się pod niebo i... ląduje na głowie młodego kibica, który wspiął się na murek, żeby lepiej widzieć.

W kategorii „Latawce płaskie” czołowe pozycje zajęli:

1. Bartosz Cinciorn2. Natalia Rodak rn3. Mikołaj Lis (kategoria wiekowa do 12 lat)

1. Kacper Dębińskirn2. Paweł Świderski rn3. Mateusz Bałczyński i Tymoteusz Moor (12-15 lat)

1. Sławomir Banaśrn2. Łukasz Sienkiewiczrn3. Piotr Wróblewski (powyżej 15 lat)

Natomiast wśród startujących z latawcami skrzynkowymi pierwsze miejsce w kategorii do 12 lat zajął Tomasz Bujak, a drugie Michał Ostrek, w środkowej kategorii wiekowej pierwszą nagrodę zdobył jego brat Łukasz Ostrek, a powyżej 15. lat – Sławomir Banaś. Uczestnicy otrzymali medale, dyplomy i nagrody rzeczowe. Zespołowo pierwsze miejsce zajął dzierżoniowski Orlik, drugie ośrodek z Bystrzycy Górnej, a trzecie MDK Świdnica. Drużyny otrzymały puchary ufundowane przez starostwo.

Gościem honorowym konkursu był Jerzy Siatkowski, prezes Aeroklubu Ziemi Wałbrzyskiej.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka