Środa, 12 sierpnia
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Stara Kopalnia gospodarzem międzynarodowej wystawy

Audio

Czytaj na głos

Autor: Michał Cisło 2 min czytania Wałbrzych

„Polska i Czechy widziane przez obiektyw” – taki tytuł nosiła wczorajsza wystawa fotograficzna w Starej Kopalni, do której autorzy przygotowywali się od blisko dwunastu miesięcy. Zainteresowanie było duże, ale uczucia mieszane.

„Polska i Czechy widziane przez obiektyw” to tylko jeden z elementów projektu „Wałbrzych - Hradec Králové, miasta kultury”. Na całość programu składają się również kilkumiesięczne warsztaty, które dwukrotnie organizowane były w Polsce i dwukrotnie w Czechach. Udział w nich wzięło około 30 młodych osób. - Cel był jeden: integracja środowisk fotograficznych – mówi Arkadiusz Grudzień, przedstawiciel Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu. – Chcieliśmy, aby młodzież w nietuzinkowy sposób przedstawiła oba miasta. No i się udało. Zauważyłem, że Czesi, w porównaniu do nas, mają zupełnie inne spojrzenie na Wałbrzych. Lepsze spojrzenie. My mamy podobnie – inaczej patrzymy na ich miejscowości, niż oni sami.



Projekt realizowany był ze środków z Unii Europejskiej, a głównym organizatorem była Gmina Wałbrzych, Wydział Edukacji i Spraw Społecznych. - Udało nam się uzyskać dwa efekty. Pierwszy – kilkumiesięczne warsztaty, które w realiach byłyby bardzo kosztowne do zrealizowania, a w tym momencie nie ponieśliśmy żadnych kosztów, dając młodzieży możliwość rozwoju, i drugi – edukacyjny, bo zintegrowaliśmy ze sobą młodzież polsko – czeską – mówi Piotr Sosiński, Wiceprezydent Wałbrzycha. – Zdjęcia wykonane zostały bardzo profesjonalne, z użyciem ciekawych technik. Kojarzy mi się to trochę z twórczością futurystyczną. Te duchy na przystankach... – dodaje z uśmiechem.



Uczestnicy projektu przygotowali sześćdziesiąt zdjęć, z których wybrane zostały tylko nieliczne. Niektóre przedstawiały panoramy Wałbrzycha i Hradca Králové, natomiast inne różne krajobrazy i portrety. - Ludzie stworzyli naprawdę fajny klimat na tych zdjęciach. Jedyne czego mi tutaj brakuje, to podpisów pod pracami – mówi rozczarowana Sylwia Moskal, bezstronny widz. Podobnego zdania jest również Kazimierz Szewczyk, dyrektor Starej Kopalni. – Nasz obiekt idealnie odzwierciedla nastrój wystawy, jego temat. Uważam tylko, że zdjęcia powinny być większe, bo są naprawdę ciekawe i powinny być podpisy pod nimi, bo jednak istnieje coś takiego, jak prawa autorskie.



Bohaterowie wernisażu pozytywnie wypowiadali się również na temat samych warsztatów. - Jestem zadowolona, że wzięłam w nich udział. Dzięki nim Czechy kojarzą mi się jako coś bardziej przyjacielskiego – mówi Iwona Ziółkowska, uczestnik programu „Wałbrzych - Hradec Králové, miasta kultury”. Dalszej współpracy z kolegami z zachodniej granicy nie wyklucza również Paulina Szymańska, inna uczestniczka. - Warsztaty były naprawdę ciekawe. Poznałam na nich sympatycznych ludzi, dużo się dowiedziałam. Możliwe, że będę łączyć z fotografią swoją przyszłość, być może nawet z tymi samymi ludźmi. Zawiedziona jestem jedynie organizacją samego wernisażu... – dodaje ze smutkiem.



Wystawę można oglądać jeszcze przez cały najbliższy tydzień na terenie Starej Kopalni.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka